piątek, 15 lutego 2013

7 milionów Głódzia

Biskupi polscy, wspierani przez rozmodlonych polityków oraz klerykalnych PiSmaków lubią powtarzać, że Kościół dzieli się wszelkimi swoimi dobrami ze społeczeństwem. Zawistni, zaglądający do kieszeni ubogiego Kościoła powinni się wstydzić za swoją dociekliwość, nieufność i brak wiary w uczciwość nieskalanych grzechem hierarchów. Pracą również nieskalanych, za to mających w sobie morze bezczelności, pazerności i pogardy dla bliźnich. Bo jak inaczej tłumaczyć słowa Tadeusza Pieronka, który oznajmił urbi et orbi, że sprawa pedofilska była na świecie, jest i będzie, że żadna siła nie powstrzyma człowieka od tego, żeby korzystać z możliwości, jakie daje człowiekowi wolna wola i do czego go pchają namiętności? Tak rzekomo szczodry Kościół i jego hierarchowie chwytali się wszelkich sposobów, by nie zwrócić wyłudzonych, skradzionych państwu pieniędzy.

Archidiecezja gdańska, kierowana obecnie przez wielkiego wojaka, generała Sławoja Leszka Głódzia, ma zwrócić skarbówce prawie 7 milionów złotych. Pieniądze te wypłacono razem ze zwrotem podatku VAT kościelnemu, gdańskiemu wydawnictwu Stella Maris. Za szwindle, przekręty i machlojki w latach 1999-2002. Archidiecezji należało się ok. 200 tys.zwrotu podatku VAT. Ale Polak, tym bardziej ksiądz, potrafi! Były to czasy, kiedy abp Tadeusz Gocłowski trząsł Gdańskiem, był wpływową postacią nie tylko w Kościele, ale również polityce, więc patrzono z życzliwością na jego interesy. Wydawnictwa nikt nie ruszał, nie sprawdzał, nie kontrolował jego działalności. Zatem kwitł biznes, na którym bogacił się jaśnie pan arcybiskup, który zarzekał się, że nie wiedział, co się w wydawnictwie działo (interesem kierował jego kapelan, wśród biznesmenów czujący się jak ryba w wodzie) oraz prominentni politycy. Wśród nich przewijały się nazwiska byłego wiceminister infrastruktury w rządzie Leszka Millera, Krzysztofa Hellera, byłej wiceprezydent Szczecina, Elżbiety Malanowskiej, popierana przez SLD, oraz Jerzego Jędykiewicza z SLD. Neutralna światopoglądowo lewica... Zadziwiające, jaką niewiedzą wykazał abp Gocłowski... W sumie nie powinno to zaskakiwać, jeśli weźmie się pod uwagę, że za zgodą hierarchy w katedrze oliwskiej odbyły się uroczystości pogrzebowe zastrzelonego przez konkurencję gangstera, Nikodema Skotarczaka, ps. "Nikoś". O którego barwnej, kryminalnej przeszłości Tadeusz Gocłowski zapewne również nie miał pojęcia… Nie przeszkodziły te błahostki w odznaczeniu hierarchy przez prezydenta Bronisława Komorowskiego wysokim odznaczeniem państwowym, za zasługi dla kraju. Jakie zasługi ma człowiek, który nie potrafi zapanować nas małym wydawnictwem?!

Nienależne archidiecezji pieniądze wypłacono w 2007 roku, jeszcze za rządów PiS. Prawe i sprawiedliwe to były czasy, nie dziwi miłość biskupów kierowana w stronę partii Jarosława Kaczyńskiego. Łatwiej o szemrane interesy, kiedy na czele rządu stoi niemrawy premier, wszędzie węszący spiski, tylko nie dostrzegający łamania prawa, zwłaszcza przez kler katolicki. Co robił wówczas kreujący się na szeryfa IV RP, Zbigniew Ziobro? Był tylko chłopcem na posyłki? Gdzie był Mariusz Kamiński i jego zuchy z CBA? Co spowodowało uległość Zyty Gilowskiej, minister finansów w rządzie PiS, kiedy o wsparcie zwrócił się do niej abp Gocłowski? Na marginesie: kiedy w końcu doszło do przesłuchania jaśnie pana, to nie on fatygował się do prokuratury, to prokurator przyjechał na biskupie salony, by łaskawie słuchać bajeczek hierarchy, narzekającego na zły stan zdrowia. Tak złego, że nie było tygodnia, by nie brał pan ksiądz udziału w rautach polityczno- biznesowych.

Ekonom archidiecezji kręci, że pieniądze już wydano na spłatę długów, że wszystko to wina urzędników, którzy najpierw pieniądze przyznali, a dziś żądają ich zwrotu Jakoś nie zastanawiali się członkowie sądu kapturowego, jakim była Komisja Majątkowa, czy Skarb Państwa dysponuje środkami, by zaspokoić wygórowane i niesłuszne roszczenia Kościoła. Sławoj Leszek Głódź, jeden z najlepszych kompanów Tadeusza Rydzyka czuł pismo nosem, od dłuższego już czasu ściąga haracze od podległych mu probostw. Proboszczowie zaś wyciągają, ile się da, od naiwnych owieczek. I skończy się tak, jak zwykle: za wszystko zapłacą świeccy, kościelni nie sięgną do swoich kieszeni. Może dorzuci co nieco hojny dla kleru prezydent Gdańska, Adamowicz? Gdyby biskupi żyli w dobrych stosunkach z Jurkiem Owsiakiem, może namówiliby go, by następna zbiórka WOŚP zostałaby przeznaczona na rzecz biednej archidiecezji gdańskiej. Tej samej, której same tylko nieruchomości szacuje się ostrożnie na ok. 50 milionów złotych.

Jeśli masz ochotę i czas, kliknij i wypromuj. Dzięki!

 

czwartek, 14 lutego 2013

Mity, mędrcy, clowni, polityka

Janusz Palikot ma swoje już nie pięć minut, ale pięć godzin w mediach. Codziennie! W zapomnienie poszedł sukces Donalda Tuska ws. unijnego budżetu, przepadł gdzieś techniczny kandydat na premiera, nawet abdykacja głowy Kościoła katolickiego nie zajmuje już Polaków. Polaków, którzy znają się na piłce i polityce jak nikt. Wiedzą wszystko, jak nigdy, a nie wychodzi im, jak zwykle.

By rozwiać wszelkie wątpliwości: nie należę do osób, które są zdolne wskoczyć za jakimkolwiek politykiem w ogień, bo taki się nie narodził i nigdy nie narodzi. Mam swoje sympatie i antypatie polityczne, mam też na tyle zdrowego rozsądku, że nie pokłóciłem się z całym światem i nie obraziłem na znajomych po ostatnich wyborach parlamentarnych. Natomiast wielu z nich nie utrzymuje ze mną kontaktu; polityka potrafi łączyć, ale i dzielić.

Sejmowe, zabetonowane towarzystwo wzajemnej adoracji doznało nie lada szoku, kiedy Janusz Palikot rzucił legitymację PO, zrzekł się mandatu poselskiego, by założyć własną partię. Jeszcze większy szok w betonie wywołało wejście do Sejmu nowego bytu, jak jest Ruch Palikota, wbrew sondażom wyborczym! A już prawdziwej histerii doznaje beton, na szczęście już kruszejący, kiedy obserwuje konsekwentne, uderzające w ich interesy decyzje szefa RP. Palikot i jego posłowie złamali pewne tabu, narzucone przez klerykałów, biskupów, poprzednie strachliwe rządy i będących do ich dyspozycji dziennikarzy. Kiedy przyszło nowe, nie byli na to przygotowani, zresztą nadal nie są. Polityka, w ocenie szefów PiS, PO, PSL, SLD, SP przebiegać ma wg określonego schematu: robienie wody z mózgu wyborców, dbanie o zachowanie status quo, pozorowanie reform, oraz troska o to, by żadna nowa partia nie dostała się do Sejmu. Stąd taka wrogość i wygrażanie Palikotowi. Bojkot? Tak bojkotują Palikota, że dnia nie mogą bez niego wytrzymać! Żegnają go, niby bagatelizują i ignorują, w rzeczywistości oczekują, czym zaskoczy ich szef RP. Przy okazji awantury o Wandę Nowicką Palikot udowodnił ostatecznie, że nie jest żadną wydmuszką Platformy Obywatelskiej, nikt już nie wierzy, że Ruch Palikota powstał przy błogosławieństwie udzielonym przez Donalda Tuska. Za dużo mocnych, acz prawdziwych słów padło z usta Palikota pod adresem PO i jej polityków.

Byli działacze Ruchu Poparcia Palikota, politycy partii konkurencyjnych, dziennikarze, nawet biskupi udzielają szeregu rad, pouczeń, wskazówek i połajanek szefowi RP. Palikot powinien, Palikot musi, Palikot nie może... Troska tych nauczycieli od siedmiu boleści zdumiewa i zastanawia. Skąd tyle u nich zainteresowania losem Palikota, który odciął pępowinę łączącą go z Donaldem Tuskiem? Bo poszedł swoją drogą, ma inny pomysł na Polskę, mówi głośno o niewygodnych sprawach, piętnuje kler katolicki, pokazując przy tym, jak obłudny jest SLD, który robi w majtki na widok sutanny? Wszyscy ci „eksperci”, włącznie z Leszkiem Millerem, Joanną Senyszyn, Donaldem Tuskiem , blogerami na usługach PO i całą betonową resztą powinni się przecież cieszyć, że Palikot jest inny, że nie gra w ich betonowym zespole, że nie działa według schematu, nie przeprasza PO za swoje istnienie!. Powinni przyklaskiwać jego inicjatywom, happeningom i wystąpieniom. Toż to przybliża jego koniec, jak sami trąbią jego krytycy! Więc dlaczego nie machnęli, dawno już temu, na Palikota i jego partię, dlaczego, wbrew cotygodniowym zapowiedziom, nie ignoruje i nie bojkotuje sejmowy beton posła z Biłgoraja? Janusz, rób tak dalej, bo to, co robisz, zmiecie z polityki ciebie, partię i postulaty świeckiego państwa! To powinno mówić sejmowe towarzystwo. Ale nie mówi! Mówi co innego, dokładnie na odwrót: nawołuje , by Palikot robił wszystko tak samo i to samo, co liderzy pozostałych partii. Czyli wielkie nic, mówiąc wprost.

Beton wie, że nie udało się Grzegorzowi Napieralskiemu, prawie udaje się Palikotowi, ale zapomniał o jednej, bardzo prostej rzeczy: świat nie kończy się na Grzegorzu i Januszu! Nawet jeśli nie uda się Palikotowi, po nim przyjdzie ktoś inny, kto zagospodaruje elektorat antyklerykałów, ateistów i wszystkich tych, którzy chcą faktycznego rozdziału Kościoła od Państwa. Tego nie mówią w mediach panowie socjologowie, politycy i dziennikarze. Skąd u nich naiwna wiara w to, że razem z Palikotem zakończy się ich koszmar? Wyczytali w „Fakcie”, który przedrukował tekst z „Gazety Polskiej”, a która usłyszała coś tam pod redakcją „Naszego Dziennika”?

Jeśli masz ochotę i czas, kliknij i wypromuj. Dzięki!

 

środa, 13 lutego 2013

SLD w koalicji antypalikotowej

Poproszono mnie, bym napisał serię ostrych tekstów, oczerniających SLD i polityków tej partii. Dlaczego akurat ich miałbym wziąć na celownik, zapytałem? Widzę i słyszę zdziwienie: no, jak to? Przecież pod adresem Janusza Palikota z ust SLD słychać najgorsze, obraźliwe komentarze, w których celuje Leszek Miller, Włodzimierz Czarzasty i Joanna Senyszyn! Dobrze, odpowiadam, a kto jeszcze? I tu zapadła cisza.

Miałbym pisać obrazoburczy tekst pod adresem trzech osób? Polityków, z których jeden nie może skończyć, drugi mizdrzył się do Palikota i zobaczył figę z makiem, więc wrócił do SLD, a trzecia udaje, jak to leży jej na sercu rozdział Państwa od Kościoła i która prowadzi propagandę, w której usiłuje wmówić, jak nowoczesną, świecką partią jest SLD? Mógłbym, ale nie zamierzam wdawać się w wojenki międzypartyjne. Proszę państwa, mam ważniejsze sprawy na głowie! Jestem w stanie objechać klerykałów wszelkiej maści, którzy usiłują uczynić z kraju oazę dla kleru, uczynić obywateli Polski poddanymi biskupów, ale nie mam zamiaru zajmować się partią i politykami, którzy oszukali m.in. mnie i wielu swoich byłych już wyborców. Partia,  której program jest bardzo lekki, łatwy i przyjemny: im się wydaje, że ZAWSZE będą zasiadać w Sejmie i Europarlamencie, bo są JEDYNĄ partią lewicową, więc wyborca MUSI na nich zagłosować. Bo nie ma wyboru i alternatywy. Troska o betonowy, rodem z PZPR elektorat okazała się niewystarczająca, co pokazały ostatnie wybory parlamentarne. Na długo przed nimi odrzucono w SLD  postulaty Grzegorza Napieralskiego, nie dając wiary w jego marzenia o świeckim państwie. Beton przyciągnie jeszcze większy beton, postawiono więc na ludzi Leszka Millera, umożliwiając mu powrót do partii. Wasz cyrk, wasze małpy, wasi wyborcy!

SLD coraz bardziej przypomina mi PiS, nie tylko z tego powodu, że obie partie chcą podobnej Polski. W której miejsca nie będzie dla Janusza Palikota, jego partii, wyborców takich, jak piszący te słowa, za to z miejscem dla pazernego Kościoła, biskupów- polityków i koncernu biednego, toruńskiego zakonnika. Kilka tygodni temu przypominano, że Janusz Palikot przed laty rotę przysięgi poselskiej zakończył słowami :”Tak mi dopomóż Bóg”. Proponuje miotającym obelgi pod jego adresem zajrzeć do kwitów i wyczytać, jakiej religii są wyznawcami wszyscy ci antyklerykałowie i ateiści? Ilu z nich biega do kościoła, bo tatuś, mamusia, teściowa i żona każe? Chciałbym przypomnieć, jak zachowała się lewica, kiedy w 2008 roku odbywało się głosowanie nad przyjęciem w całości projektu ustawy o zmianie ustawy o finansowaniu Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego z budżetu państwa. Za głosowało 5 posłów, w tym obecny wicemarszałek Sejmu (sowicie premiowany) z ramienia SLD, Jerzy Wenderlich. Przeciwko było jedynie 7, wśród odważnych był Sławomir Kopyciński, obecny poseł Ruchu Palikota. Wstrzymało się od głosu, najzwyczajniej w świecie stchórzyło, aż 15 posłów lewicy, w tym tak odważna w słowie pisanym pani Joanna Senyszyn. Również 15 posłów w ogóle nie stawiło się na głosowanie! Dziś pani Senyszyn na łamach tygodnika posła Kotlińskiego łka nad niesprawiedliwym haraczem na rzecz KUL. Sama do tego przyłożyła ręki! Nie wstyd roztaczać przed czytelnikami- wyborcami wizji świeckiego państwa, którego SLD wcale nie chce? To działacze SLD rozpływali się ostatnio w zachwytach nad Caritasem, pan Gawkowski w liście kierowanym do Tadeusza Pieronka tytułuje nie tytułuje go per „pan” lecz łasi się do niego, operując zwrotem „księże biskupie”. Biskupie z dużej litery oczywiście.

Joanna Senyszyn, strojąca się w piórka antyklerykalnej feministki nie zostawiła suchej nitki na Januszu Palikocie, kiedy ten postawił krzyżyk na Wandzie Nowickiej. Ciekawi mnie, czy profesor Senyszyn nie dręczą wyrzuty sumienia, kiedy na swoim blogu, czy w prasie, udowadnia, że to SLD stoi na straży uciśnionego ludu pracy, ateistów i antyklerykałów, że to SLD jest młotem na biskupów i Rydzyka, co miesiąc kasując niemałe pieniądze z Europarlamentu. Cóż, widać w ocenie pani Senysyzn rzekomi obrońcy najbiedniejszych muszą być odpowiednio wysoko wynagradzani.

Jeśli masz ochotę i czas, kliknij i wypromuj. Dzięki!

 

poniedziałek, 11 lutego 2013

Gliński, go home!

Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść. Święte słowa, która wyśpiewał przed laty Grzegorz Markowski zadedykowałbym śmiesznemu, marionetkowemu profesorowi, który usiłuje bawić się w politykę. Piotr Gliński z hukiem ze sceny spadnie, zanim się na nią wdrapie. Polityka na skróty nikomu się jeszcze nie udała, a on, biedaczek, liczy naiwnie na cud! Ma takie szanse na fotel premiera, jak Tadeusz Rydzyk na wygraną w zbliżającym się konklawe. Konkurs audiotele: pan Gliński nasłuchał się Kaczyńskiego, Błaszczaka, Hofmana, Macierewicza, Radia Maryja, czy jałowej posłanki, jaką jest Pawłowicz?

Prezes PiS zapowiedział, że jego partia złoży wniosek o votum nieufności dla rządu. Konstruktywne, by nie było wątpliwości! Sztab ministrów pana Glińskiego aż przebiera nogami, by dorwać się do władzy! Nie przepadam za Markiem Migalskim, ale podzielam jego zdanie, że wraz z „apolitycznym” premierem made in PiS kluczowe stanowiska w mediach obsadziliby Karnowcy, Sakiewicze, Ziemkiewicze, Czabańskie, Targalskie i cała reszta katoprawicowych nierobów. Nie wiem, nie obchodzi mnie to, kto w PiS doradza Jarosławowi Kaczyńskiemu w sprawach polityki polskiej, ale musi to być nie lada dyletant. Zadowolony z pełnego koryta, kasujący co miesiąc niemałe apanaże z budżetu państwa, ale nie mający pojęcia o otaczającej go rzeczywistości. Przeciwko odwołaniu rządu na pewno nie zagłosuje SLD, nie ma co liczyć na PSL, Ruch Palikota nie przyłoży ręki do powrotu Kaczyńskiego do władzy. Na coś takiego zdecydowałby się ktoś nieodpowiedzialny, pozbawiony instynktu samozachowawczego, śniący o powrocie IV RP.

Kaczyński dobrze to sobie wymyślił, ale się przeliczył: Donald Tusk triumfuje, unijny budżet 2014-2020 jest bardzo korzystny dla Polski. Chłopcy z Nowogrodzkiej liczyli, że premier wróci na tarczy, a tu niemiła niespodzianka! Co wynegocjowaliby, wywalczyli przeciwnicy Unii Europejskiej, gdyby do rozmów zasiedliby Sobecka, Szczypińska, Pawłowicz, Błaszczak i Hofman? A g..!, jak powiedziałby Nikodem Dyzma. Teraz, kiedy niezręcznie z votum się wycofać, towarzystwo pisowskie zaciera kacze łapki, ocierając nimi kapiącą z dziobków ślinę, wyobrażając sobie te miliardy euro. Które można by wpompować w kościelne interesy, radiomaryjne biznesy, Caritas, katolickie szkoły i biznesy a la „Srebrna”!

Jarosław Kaczyński przed paroma dniami mamrotał, że musi zmienić Polskę, bo jest to winien swej zmarłej rodzinie- bratu i mamie. Ale nie tacie… Kłamstwo towarzyszy prezesowi PiS na każdym kroku, On nie chce, by cokolwiek w Polsce się zmieniło! Nie chciał zmian i jego brat, ani tym bardziej mamusia! Ma być tak, jak jest: dotacje dla partii z budżetu, nietykalność polityków i biskupów, prawo dla maluczkich, kwitnące biznesy Tadeusza Rydzyka, pieniądze publiczne via partie inwestowane w biznesy, wysokie bezrobocie i kiepski rynek pracy, narodowcy włóczący się po ulicach, paragrafy za obrazę „uczuć religijnych” tłamszenie partii niemiłych dla Kościoła katolickiego, żadnych związków partnerskich, mniejszości seksualne w podziemiu, restrykcyjna ustawa aborcyja! To Polska, na której straży stoi i stać będzie Jarosław Kaczyński, PiS i jego premier techniczny!

Szef SLD oznajmił, że zada pytanie Glińskiemu, dlaczego daje się ośmieszać Jarosławowi Kaczyńskiemu? Cóż, panie Leszku, ojciec dyrektor mu kazali!

 Jeśli masz ochotę i czas, kliknij i wypromuj. Dzięki! 


Ręce precz od Palikota! cz.2

 Za co te premie?

To kłamstwo , że nie układała nam się sejmowa współpraca . Możecie zapytać pracowników gabinetu Wandy. Byłem tam za każdym razem gdy byłem w Sejmie . Sprawa nagród zmieniła wszystko . My nie możemy brać w tym udziału. Powołując się na nasze postulaty a zwłaszcza ten dotyczący nierówności społecznych nie wolno poniżać społeczeństwa nie informując go o przyznawaniu sobie premii w wysokości 250.000 złotych . Senat to osobna sprawa i jeszcze większy skandal . Wiadomość o tym, że pieniądze wzięli w listopadzie zdecydowała o tym, że praktycznie nie konsultując z nikim złożyłem wniosek o odwołanie podpisany przeze mnie oraz przez rzecznika dyscypliny Wojtka Penkalskiego.

Tyle poseł na sejm, Artur Dębski. Rzecznik RP, Andrzej Rozenek, wyznał, iż Janusz Palikot nie groził Wandzie Nowickiej. Narażę się wielu osobom, ale jeszcze więcej podzieli moje zdanie: wierzę w słowo Dębskiego i Rozenka, a w słowo Nowickiej niekoniecznie. W sobotni wieczór nie miałem pewnej wiedzy, a którą dysponuję od wczoraj.

Media i posłowie katoprawicy skupili się na „gwałcie” Janusza Palikota na Wandzie Nowickiej. Nie, Nowicka nie chciała zostać zgwałcona, nawet politycznie, ale chce zostać ofiarą. Obiecała kolegom z partii, że zrezygnuje z fotela wicemarszałka, po czym nie zrobiła tego. Skłamała. Biednym, opuszczonym, stłamszonym i porzuconym naiwni współczują zapominając, co spowodowało to wykluczenie. Nowicka, podobnie jak pozostali członkowie prezydium sejmu, zainkasowała premię pieniężną za nic. Bo takie było widzimisię marszałek Ewy Kopacz. Politycy na każdym szczeblu władzy usiłują wmówić wyborcom, że premie i wysokie apanaże im się należą. Kolejne pokolenie wyborców oswajało się z tą niesprawiedliwością, aż nastał Janusz Palikot i powiedział: dosyć tych premii! Nowicka ukrywała przed kolegami, że otrzymała nagrodę pieniężną. Rozbawiło mnie jej wyjaśnienie, że nie zaglądała na swój rachunek przez dwa miesiące. Porażające! A gdyby wpłaty na jej konto dokonał Tadeusz Rydzyk, ONR, NOP, Mariusz Błaszczak czy Janusz Korwin- Mikke, jak tłumaczyłaby się Wanda Nowicka? Nowicka przez lata robiła sporo dla środowisk kobiecych, ale jej wiara, że pieniądze po prostu się jej należą, zdumiewa! Liczyła, że za lata wyrzeczeń należy jej się budżetowa premia, stanowisko wicemarszałka z wyższą od szarego posła pensją, ora szeregiem przywilejów, głownie ekonomicznych? Kiedy wpadniesz między wrony, nie musisz krakać tak, jak one!

Janusz Palikot i jego posłowie swoim uporem i nagłośnieniem sprawy doprowadzili do tego, że lwia część nagród marszałkowie sejmu przekazali na cele charytatywne. Co miał zrobić Palikot, zacisnąć żeby i udawać, że nic się nie stało, Polacy? Wzruszyć ramionami i machnąć ręką, jak zrobili to szefowie partii, których wicemarszałkowie z radością przyjęli premie? W imię czego miał tak zrobić Palikot, za poparcie środowisk kobiecych i feministycznych, za którymi chowa się Nowicka? Ile to głosów wyborczych, siedem tysięcy?! Robert Biedroń przyznał, że zawiódł się na Nowickiej, zrzedły miny panom z SLD: pierwszy (jawny) poseł- gej w polskim sejmie wyznał, że nie widzi dla siebie politycznej alternatywy poza Ruchem Palikota. Jestem pewien, że następnym ruchem Palikota będzie postulat o całkowitej likwidacji tego zbędnego, kosztownego przywileju dla i tak sowicie opłacanej władzy. Słucham dziś wypowiedzi, pożal się panie, polityków z prawej strony sceny politycznej i dziękuję, sobie i niebiosom, że nie jestem wyborcą PiS, PO czy PSL! Dzieli się swoimi spostrzeżeniami niejaki Żelichowski, pan o głupawym uśmiechu i aparycji wójta gminy. Wg niego sposób, w jaki zarządza partią Janusz Palikot, nadaje się do gospody… Nie wiem, w jakich gospodach bywał pan poseł, ale domyślam się, że w tych z najniższej półki, jeśli przyjrzeć się PSL i chłopskim włodarzom: afera goni aferę, Serafin śmiga bez prawa jazdy wymachując przed nosem drogówki immunitetem, Sawicki odszedł w atmosferze skandalu, Elewar okazał się folwarkiem PSL, jedna wielka sitwa! Żelichowski, którego szef zabiega o audiencję u biednego jak mysz kościelna Tadeusza Rydzyka, jest ostatnią osobą, która ma prawo wypowiadać się o Ruchu Palikota i mechanizmach panujących w partii. Nie ma o tym nie tylko bladego, ale i zielonego pojęcia!

Wczoraj i dziś trąbiono w mediach, że to koniec Palikota, koniec jego partii, a zwycięstwo odniosła Wanda Nowicka. Doprawdy? Nie pytam nawet- bo odpowiedź znam- dlaczego dziennikarze nie zasięgnęli opinii u wyborców Ruchu Palikota i jego członków, poprzestając na opiniach wrogów Janusza, antyklerykałów i wszystkich, którzy postulują za świeckim państwem? Opiniotwórcze media usiłują nakreślić fałszywy obraz, jakoby politykę w Polsce tworzyli przydupasy Kaczyńskiego, milusińscy Tuska, fałszywcy od Millera czy chłopki od Piechocińskiego. Nie, szanowni państwo! Oni nie mają recept na wszystko, nie znają rozwiązań problemów stojących przed Polską, nie wiedzą, jak przyśpieszyć jej rozwój, są omylni, leniwi, wygodni i łasi na władzę i pieniądze! Pęknięcia w Ruchu? Śmiechu warte puste słowa! Za odwołaniem Nowickiej głosowało 39 posłów. 39! Przeciwko głosowali: Anna Grodzka, Robert Biedroń i sama zainteresowana, czyli Nowicka. Zatem można mówić o jednomyślności. Przeglądam fora i portale internetowe: miażdżąca większość wyborców, członków i sympatyków Ruchu Palikota nie tylko chce, ale wręcz żąda wykluczenia Nowickiej z partii. Zanosi się na smutny koniec skądinąd sympatycznej posłanki. Ona nie ma tyle siły, co Palikot, nie ma odwagi, by opuścić partię, złożyć mandat poselski i iść na swoje!

Kto przygarnie Nowicką? PO? Skończy jak Joanna Kluzik- Rostkowska: niegdyś prawa ręka Jarosława Kaczyńskiego, twarz jego kampanii prezydenckiej, współtwórczyni PJN dziś jest szarym, nic nie znaczącym członkiem Platformy. SLD i Nowicka? Ten film już grali, z miernym skutkiem, ale jeśli Leszek Miller zamierza nakręcić drugą część tragikomedii…

Palikot dopnie swego. Najprawdopodobniej już w środę Wanda Nowicka zostanie wykluczona z klubu. I nie zrobi tego sam Palikot, wbrew woli swoich posłów, bo to oni sami nie chcą Wandy Nowickiej w swoich szeregach. Tak wszyscy psioczą dziś na Palikota, to ja się pytam: gdzie jest dziś Andrzej Olechowski, Zyta Giilowska, Paweł Piskorski, Jan Maria Rokita? Towarzystwo wzajemnej, dziennikarskie adoracji piało z zachwytu, kiedy Donald Tusk pozbywał się ich z Platformy Obywatelskiej, a dziś ma za złe Palikotowi, że trzyma się żelaznych zasad, które zna każdy poseł w jego partii? Oczami wyobraźni widzę histerię polityków, przyzwyczajonych do życia na koszt podatnika, kiedy RP złoży wniosek i doprowadzi do głosowania nad zlikwidowaniem dotacji dla partii politycznych. Oj, będzie się działo! Będzie większa histeria, niż przy okazji przyszłego głosowania nad wnioskiem, by wicemarszałkiem z ramienia RP została Anna Grodzka.

 Jeśli masz ochotę i czas, kliknij i wypromuj. Dzięki! 


niedziela, 10 lutego 2013

Minął tydzień



4 luty, poniedziałek:

Prokuratura żąda od byłego posła LPR Witolda Tomczaka odszkodowania w wysokości 40 tys. złotych. Chodzi o głośną sprawę zniszczenia przez polityka instalacji autorstwa słynnego artysty Maurizia Cattelana. W 2000 roku Tomczak uszkodził rzeźbę przedstawiającą papieża. Jak sam napisał w wydanym niedawno oświadczeniu: "Osobiście usunąłem ponad 60-kilogramowy głaz z postaci Jana Pawła II".

Poza tym przypadkiem wszyscy zdrowi…


Nikt nie traktuje tak przedmiotowo pani Nowickiej, jak pani Kopacz- powiedział Władysław Frasyniuk komentując słowa marszałek Sejmu. Ewa Kopacz, która odnosząc się do kwestii odwołania Wandy Nowickiej z funkcji wicemarszałka Sejmu, powiedziała, że nie weźmie udziału w "teatrzyku Janusza Palikota"

Widać spodziewała się wynagrodzenia…


My nigdy nie byliśmy agresywni - powiedział o PiS w Mariusz Błaszczak.

Tak! Wtedy, kiedy śpią...


Poseł PiS, Jacek Sasin zapowiedział, że jego ugrupowanie będzie walczyć o taki wynik wyborów, aby rządzić samodzielnie, co w jego opinii jest możliwe, gdyż PiS ma świetną ofertę programową. Jarosław Kaczyński będzie kandydatem na premiera.

A Gliński na ciecia na Nowogrodzką?


Ludwik Dorn ostro skrytykował w radiowej jedynce kontrowersyjne wypowiedzi posłów Ruchu Palikota na tematy związane z wiarą. Jego zdaniem niedopuszczalne jest szydzenie ze sfery sacrum. Ruch Palikota złamał pewne tabu, którego po 1989 roku nie łamali postkomuniści, a przed 89 rokiem komuniści tzn. w antychrześcijańskich działaniach komunistów nie przypominam sobie np. publicznego szydzenia z sakramentu spowiedzi czy sakramentu eucharystii – powiedział oburzony polityk. Podkreślił, że Ruch Palikota posuwa się dalej niż komuniści. -  Komuniści mordowali księży, ale z nadprzyrodzonego wymiaru nie szydzili – powiedział Dorn. 

Nie bardzo wiadomo, czy Dorn był trzeźwy, na kacu, czy pod wpływem…


Opinia publiczna ma prawo wiedzieć, którzy producenci sypali do jedzenia sól przemysłową - uznał sąd. Aby usłyszeć to zdanie, dziennik "Metro" procesował się z sanepidem aż dziesięć miesięcy. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że służby kontrolujące producentów żywności nie interesują się tym, co wykryły.

I w dalszym ciągu nie będą się interesowały…


Anna Grodzka przyznaje, że PO "boi się Kościoła", który "od 20 lat steruje polityką w Polsce". - Politycy sprzedają się proboszczom w roli "trybunów ludowych", którzy z ambon prowadzą walkę polityczną.

Współpraca między PO a Kościołem: Kościół „naucza” religii w szkołach na koszt państwa, w zamian za to państwo opłaca składki ZUS kleru…


5 lutego, wtorek:
 Po ogromnych protestach pasażerów, opozycji, a nawet partyjnych kolegów z Platformy Obywatelskiej we wtorek prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz poinformowała, że wycofuje się z zamiaru likwidacji nocnych kursów metra. Nocne metro będzie kursowało w weekendy.

Cieszcie się wszyscy, którzy wracacie w niedzielę rano drugą linią metra…



Europejski Trybunał Praw Człowieka zdecydował o odtajnieniu materiałów związanych ze śledztwem w sprawie tajnych więzień CIA na terenie naszego kraju.

Więzień, podobnie jak pedofilów księży, w Polsce nie ma i nie było…


W programie "Tomasz Lis na żywo" doszło też do ostrego sporu między prof. Ireneuszem Krzemińskim i posłem PO Johnem Godsonem. Krzemiński zagroził nawet, że opuści studio. - Byłem zaskoczony, że można posługiwać się takim językiem w debacie sejmowej - mówił prof. Krzemiński. - Moje poglądy zostały ukształtowane przez fakt, ze jestem chrześcijaninem. Uważam, że homoseksualizm jest grzechem - stwierdził z kolei poseł PO.

Grzechem jest czarnoskóry homofob, który zapomniał, że przed kilkoma wiekami zasuwałby na farmie pod batem białego ekonoma…


W raporcie na temat więzień CIA, przygotowanym przez organizację Sorosa, wskazano cztery osoby odpowiedzialne za działania Amerykanów na terenie Polski. Wśród nich znaleźli się ówczesny szef BBN Marek Siwiec oraz były szef WSI gen. Marek Dukaczewski. Pierwszy z nich zaprzecza, że wiedział o roli Polski w operacji CIA i tajnym przetrzymywaniu więźniów. Drugi zapewnia, że nie miał takiej wiedzy na ten temat, jak ówczesny prezydent czy premier.

Okaże się, że w rzekomo wolnej, demokratycznej Polsce, nad której bezpieczeństwem czuwa Maryja królowa i Chrystus król Jankesi robili, co im się tylko podobało…


Jeśli pan Pinior uważa, że widział dokument z moim podpisem, to jest pospolitym kłamcą i łajdakiem - w tak ostry sposób szef SLD Leszek Miller zareagował na stwierdzenie senatora PO Józefa Piniora, że w Polsce były więzienia CIA, a pod dokumentem, który na to zezwalał podpisał się Miller jako ówczesny premier.

Miller był takim premierem, jak Gliński…


Zdaniem posła Ruchu Palikota Łukasza Gibały, to mentalność służalcza, która obowiązywała w relacjach na linii PRL-ZSRR mogła doprowadzić do powstania więzień CIA w Polsce.

Prawda! Z tym, że Rosjanie PRL chociaż uzbroili...


Ogłoszenie dyscypliny w Platformie Obywatelskiej w głosowaniu przeciwko odwołaniu Wandy Nowickiej z funkcji wicemarszałka to wstyd dla PO – ocenił Paweł Piskorski.

Większym wstydem są potajemne konszachty z biskupami w sprawie Funduszu Kościelnego…


Po tym, jak 20 stycznia policja zatrzymała Władysława Serafina (który kilka lat wcześniej stracił prawo jazdy), gdy pędził 111 km/h w miejscu, w którym można było 50 km/h, prezes PSL Janusz Piechociński powiedział, że Serafin najprawdopodobniej zostanie usunięty z partii. Teraz grozi, że może ujawnić, co na sumieniu mają posłowie PSL.

Radiomaryjni posłowie mają sumienie?


PiS chce zmniejszenia liczby wicemarszałków Sejmu z obecnych pięciu do czterech. Posłowie klubu złożyli w tej sprawie projekt uchwały. - To wszystko są konkretne oszczędności, a czterech wicemarszałków doskonale poradzi sobie z prowadzeniem obrad - argumentuje szef klubu Mariusz Błaszczak.

Oczywiście marszałek z ramienia PiS jest niezbędny…


"Wstydzę się nadal za głupoty, które opowiadasz. I za brak szacunku do mniejszości" - napisała na Twitterze posłanka PO Agnieszka Pomaska zwracając się do posła PO Johna Godsona.

A szacunek dla czarnych?!


„Pamiętam o modlitwie przed i po jedzeniu" - tak brzmi pierwsza z zasad kulturalnego spożywania posiłków, wywieszonych na tablicy w Szkole Podstawowej nr 51 w Lublinie.

Szkole państwowej, neutralnej światopoglądowo, żeby było jasne…



6 lutego, środa:

Pastafarianie, czyli wyznawcy Latającego Potwora Spaghetti, od ponad pół roku starają się o rejestrację związku wyznaniowego w Polsce. Ich zdaniem ministerstwo celowo zwleka. - Czujemy się urażeni - przekonują wyznawcy. Resort zapewnia, że traktuje pastafarian poważnie. - Czekamy tylko na ekspertyzy religioznawców.

Raczej biskupów katolickich…


Konstrukcja związku partnerskiego opiera się na małżeństwie, a konstytucja jasno mówi, że jest to związek kobiety i mężczyzny – powiedział Jarosław Gowin.

Gdyby to była prawda, to jestem od dawna żonaty!


Przedstawiciele Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wyszli z sali w trakcie posiedzenia sejmowej komisji administracji i cyfryzacji. Zrobili to, bo zadawano im wyłącznie pytania dotyczące TV Trwam, a to - ich zdaniem - ingeruje w proces koncesyjny. To był jawny lobbing za TV Trwam, oznajmili.

Znaczy to, że zrealizują żądania Rydzyka…


Rada nadzorcza PLL LOT wybrała Sebastiana Mikosza na nowego prezesa spółki. - To wielki zaszczyt i przyjemność, ale równie duża odpowiedzialność - powiedział Mikosz w pierwszym krótkim wystąpieniu po wyborze na prezesa.

Jak ugryźć 400 milionów…


Lider SLD Leszek Miller, komentując przebieg konferencji poświęconej katastrofie smoleńskiej na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego, w której wzięli udział eksperci z zespołu parlamentarnego Antoniego Macierewicza stwierdził, że obecnych na konferencji zwolenników hipotezy według której w Smoleńsku doszło do zamachu nie da się przekonać, ze było inaczej. - To jest wiara religijna. To tak, jakby pani pytała czy jest możliwość przekonania kogoś, kto głęboko wierzy, że nie ma Boga - stwierdził Miller.

Miller ma dowody, że Bóg istnieje…


W Polsce istniały tajne więzienia. To jest oczywiste, dla wszystkich, którzy czytają gazety - stwierdził na antenie radiowej Jedynki senator PO Józef Pinior.

Dla wszystkich czytających gazety made In Sakiewicz oczywiste jest, że w Smoleńsku doszło do zamachu…


7 lutego, czwartek:

John Godson, poseł PO, zapytany o opinię na temat Anny Grodzkiej, stwierdził, że jako poseł jej nie ocenia. - To jej prywatna decyzja. Co innego powiedziałbym jako pastor - podkreślił. - Pismo święte mówi, że mężczyzna, który zachowuje się w sposób zniewieściały, zmienia płeć, popełnia grzech. To mówi pastor John Godson - dodał. Robert Biedroń zareagował natychmiast. - Wybrali cię jako posła, nie jako pastora - powiedział.

Kto kasuje pieniądze z budżetu- poseł, czy pastor?


Generalny konserwator zabytków Piotr Żuchowski zarządził kontrolę wycinki ponad 300 drzew w Ogrodzie Krasińskich. Tydzień temu poprosili go o to uczestnicy protestu przeciw ogołoceniu parku z 1/3 drzewostanu.

Nim zajmie się sprawą, parku już nie będzie…


Prawnicy europosła Jacka Kurskiego nie tylko zadbali o sądowy zakaz publikacji artykułu o rzekomym romansie polityka w tygodniku "NIE". Poszli dalej, do drukarni i Kolportera wysłali pisma, w których grozili konsekwencjami prawnymi w przypadku wprowadzenia gazety do obrotu. Reakcje? - To działanie, najdelikatniej mówiąc, bezprawne - komentuje prawnik. A Kolporter twierdzi, że ugięcie się przed żądaniami kancelarii byłoby "wprowadzeniem cenzury".

Kolejny ratlerek, który głosi, że żyje wg nauki Kościoła katolickiego…


W Sądzie Okręgowym w Warszawie rozpoczął się proces cywilny, który posłanka Anna Grodzka (RP) wytoczyła za naruszenie dóbr osobistych dziennikarzowi Tomaszowi Terlikowskiemu. Sąd zdecydował, że proces będzie toczył się za zamkniętymi drzwiami.

Nic dziwnego, trzeba oszczędzić postronnym bredni, jakie głosi Terlikowski…


SLD jako trzeci koalicjant to byłoby dobre rozwiązanie - mówił poseł PSL Stanisław Żelichowski.

Kozła ofiarnego poszukuje rząd…


Spotkanie zespołów roboczych kościelnej i rządowej komisji konkordatowych (przewodniczą im kard. Kazimierz Nycz i minister administracji i cyfryzacji Michał Boni) odbędzie się 20 lutego .Kościół dostanie nie 0,3 proc., ale 0,5 proc. dobrowolnego odpisu z podatku? Kompromis rządu i Kościoła w sprawie likwidacji funduszu kościelnego i zastąpienia go dobrowolnym odpisem od podatku dochodowego jest coraz bliższy.

Pro publico bono, oczywiście…


8 lutego, piątek:

105,8 mld euro - taką kwotę wywalczyła Polska w nowym siedmioletnim budżecie unijnym. Koalicja ogłasza sukces, część opozycji gratuluje, a część narzeka, że to jeszcze za mała kwota. - Szału nie ma. Płacimy pieniędzmi rolników za europejski kompromis - skomentował Krzysztof Szczerski (PiS). Z kolei Paweł Zalewski (PO), ocenił, że "to jest wielka historyczna chwila". Zbigniew Ziobro (SP): - Ani sukces, ani porażka.

Ile z tego skapnie Kościołowi katolickiemu, posłowie nie rozprawiali…


Wanda Nowicka pozostanie wicemarszałkiem Sejmu. Izba niższa parlamentu odrzuciła wniosek o odwołanie jej ze stanowiska, złożony przez Ruch Palikota. Za wnioskiem zagłosowało 45 posłów, przeciw 245, a od głosu wstrzymało się 14 osób.

W 2011 roku klerykalni, rozhisteryzowani posłowie aż wyli z rozpaczy, kiedy RP zaproponował Nowicką na wicemarszałka…


Prawo i Sprawiedliwość złoży w poniedziałek wniosek o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu - poinformował rzecznik partii Adam Hofman. Wcześniej politycy PiS zdecydowali, że nie będą go zgłaszać przed zakończeniem szczytu budżetowego UE.

Ubrać w porcięta, ogolić i do piaskownicy!


Największy przegrany to Janusz Palikot. Co on sobie myślał? Że ma klub piłkarski, w którym można handlować zawodnikami? W ogóle co za pycha, żeby w nazwie partii mieć własne nazwisko! - skomentował nieudana próbę odwołania wicemarszałek Sejmu Wandy Nowickiej ze stanowiska poseł PO, Stefan Niesiołowski.

Ile uzyskałby w sondażach twór pod nazwą Wolność Niesiołowskiego, 2%?


Na portalu Twitter poseł PO John Godson zapewnił, że zostaje w partii. Posłanka PiS Jolanta Szczypińska odpisała mu, że powinni o tym porozmawiać. "Mieliście okazję, ale nie skorzystaliście" - odparł Godson.

Jak widać, klerykałom trudno się porozumieć, może rasizm przeszkadza?


Michał Boni, minister cyfryzacji oznajmił, że matury z religii nie będzie.

Co ma wspólnego minister z religią katolicką i Kościołem? Cyferki…


Władysław Serafin, bohater "taśm PSL" budżetowe dotacje dla Krajowego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych, którego jest prezesem, przekazywane przez Krajową Radę Izb rolniczych wykorzystywał m.in. na spłatę prywatnych kredytów.

Rolniczy kwadrans, pięć minut w rządzie, a ile będzie w pierdlu?


Fotoradary robią zdjęcia każdemu pojazdowi, który porusza się z nadmierną prędkością. Wyjątkiem nie są także pojazdy uprzywilejowane, np. karetki pogotowia. Dyspozytorzy skarżą się, że tracą większość dyżuru na tłumaczenia funkcjonariuszom policji.

Ile pracy mają i jedni i drudzy, kiedy bezrobocie szaleje!


"Nie od dziś wiadomo, że Tusk i Kaczyński żyją w wieloletnim politycznym związku partnerskim, jeden bez drugiego politycznie nie istnieje" - ocenił na blogu polityk Ruchu Palikota Armand Ryfiński.

Kto w tym związku robi za męża?


9 lutego, sobota:

Spójrzmy na naszą inicjatywę jako coś naturalnego w demokracji. Nic się nie stanie, jeżeli odbędzie się debata i głosowanie. Jeżeli je przegramy, będą oczywiście drwiny ze strony małych ludzi. Trudno-wyznał Piotr Gliński.

Wielcy dawno już przestali zajmować się marionetką…

Produkowane w Świdniku śmigłowce Sokół będą pełniły służbę jak środek transportu dla polskich VIP-ów. Pierwsza z zamówionych w wersji de-lux maszyn jest gotowa do służby i zacznie być użytkowana w ciągu tygodnia lub dwóch. Ta latająca limuzyna kosztuje 40 mln. złotych. 

W końcu nie dla psa, czyli plebsu, kiełbasa…


Wydaje mi się, że Janusz Palikot przeżył bardzo poważne załamanie nerwowe - tak Wanda Nowicka skomentowała słowa szefa Ruchu Palikota. Ten stwierdził, że "być może Wanda Nowicka chce być zgwałcona".

I tak rodzą się antypatie i kończą przyjaźnie…


Moja rezygnacja byłaby nie tylko moją porażką, ale porażką całego środowiska kobiet – wyjaśniła swoją decyzją o pozostaniu na stanowisku wicemarszałka Sejmu Wanda Nowicka, posłanka Ruchu Palikota.

Za Nowicką są nie tylko kobiety, ale i panowie!


10 lutego, niedziela:

W 1967 roku w Olecku urodził się Robert Leszczyński, dziennikarz, krytyk muzyczny, politykier.

piątek, 8 lutego 2013

245 posłów kocha Nowicką!

  -- Treść oryginalnej wiadomości -- 
Data: Thu, 07 Feb 2013 22:54:21 +0100 
Nadawca: Paweł Krysiński  
Adresat: Janusz.Palikot@sejm.pl 

           Witam:) 
Jutro, w piątek, podczas powrotu do Warszawy z urlopu będę miał niezły ubaw, kiedy wszyscy ci, gardłujący przeciwko Wandzie Nowickiej w listopadzie 2011 roku, nie dopuszczą do jej odwołania. Mam nadzieję, że i  Janusz Palikot będzie śmiał się do rozpuku w weekend z zapędzonych w kozi róg. 
Paweł Krysiński, pozdrawiam:)


Pogłoski o mojej śmierci są mocno przesadzone, chciałbym uspokoić tych, którzy się o mnie martwili i do mnie pisali. Nie stukałem w klawisze z prostego powodu: kilka dni urlopu, spędzonego z kobietą z dala od cywilizacji, w miejscu odległym, spokojnym, cichym i z tak świeżym powietrzem, że sporo minie czasu, nim przyzwyczaję się do tego w stolicy. Aaa, tu się dopiero oddycha! Przed chwilą zameldowałem się w Warszawie, rzut oka na portale internetowe i zapiski blogerskiej braci nie pozostawiają złudzeń: daliście się nabrać Palikotowi! 

Dziś głosowano nad odwołaniem Wandy Nowickiej z funkcji wicemarszałka Sejmu. 245 posłów było temu przeciwnych. Nowicka, przez lata traktowana jako zło konieczne przez towarzyszy z SLD, rozwinęła skrzydła dopiero w partii Janusza Palikota. Wystartowała z list pomarańczowej partii, to ją od pierwszego posiedzenia Sejmu sam szef lansował na wicemarszałka. Miał do tego prawo: absolutny debiutant, Ruch Palikota, był- i ciągle jest- trzecią siłą w parlamencie.  Wtedy, w listopadzie 2011 roku Wandę Nowicką, w drugim podejściu, poparło 243 posłów. Dziś rano o dwóch więcej nie chciało jej odwołania; ciekawe, prawda? 

„Jest duża radość, że zwyciężyła demokracja, parlamentaryzm, tradycyjne wartości obowiązujące w tym Sejmie, nad ideologią i zacietrzewieniem" - mówiła Nowicka tuż po wyborze na wicemarszałka Sejmu. W 2011 roku przed głosowaniem nad kandydaturami Wandy Nowickiej i Beaty Kempy, ta ostatnia skamlała do mikrofonu: -"Jestem za krzyżem i za wartościami chrześcijańskimi. Jestem za religią w szkołach i za tradycyjnym modelem polskiej rodziny. I dziś mamy okazję, by raz na zawsze skończyć z dyskusją na temat tego, czy krzyż pochodzący od matki błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki ma wisieć w tym miejscu czy nie. Decydujcie" - mówiła kandydatka "Solidarnej Polski". Posłowie zdecydowali. Po piętnastu miesiącach ponownie opowiedzieli się za Wandą Nowicką. Widać wiedzieli już co nieco o przywiązaniu do WC członków Solidarnej Polski, również i Jacka Kurskiego, grożącemu sądem tygodnikowi "Nie" za próbę ujawnienia co nieco z życia intymnego jaśnie europosła...

Wczoraj wieczorem napisałem m.in. do Janusza Palikota, dzieląc się z nim swoimi uwagami (część zamieszczona na początku wpisu). Tak, Palikot śmieje się dziś w kułak z tych wszystkich, którzy dali się wciągnąć do jego gry. Intrygi, jak pisała niemal obrażona eurodeputowana SLD, Joanna Senyszyn. Posłowie nie chcieli ofiary z Nowickiej, nie widzą nic złego w dodatkowym premiowaniu dobrze opłacanych wicemarszałków Sejmu. Czy jakakolwiek partia, jakikolwiek poseł, prócz RP zakwestionuje zasadność wysokich nagród pieniężnych dla członków Prezydium Sejmu? Nie, skąd znowu! To się politykom należy, jak psu micha, krzyczą posłowie i wielu wyborców. Tych samych wyborców, którzy lamentują, kiedy słyszą o wysokich apanażach szefów banków, spółek Skarbu Państwa, syndyków, czy dziennikarzy- celebrytów. Szanowni państwo, im się to przecież NALEŻY! Mam więc prośbę: nie wklejajcie mi, please, na Facebook’u wiadomości o nagrodach, premiach, zarobkach, o których wyczytacie w „Fakcie”, „Super Expresie” czy innych g…nianych „niepokornych” tytułach. 

Co to się działo, kiedy Wanda Nowicka została zaproponowana na wicemarszałka! Kto to pamięta, prócz zainteresowanych? W debacie przed pierwszym zakończonym niepowodzeniem głosowaniem przeciwko kandydaturze Nowickiej w 2011 roku wypowiadali się posłowie PiS. Artur Górski przekonywał, że Nowicka jest na liście płac "przemysłu proaborcyjnego i antykoncepcyjnego". Anna Zalewska przywołała wypowiedź Nowickiej, która miała powiedzieć - "jesteśmy krajem katolickim, który na nieszczęście dla kobiet jest krajem papieża". Pytała posłów, czy osoba z takimi poglądami może zostać wicemarszałkiem Sejmu. Również Jan Dziedziczak przywołał jedną z wcześniejszych wypowiedzi Nowickiej: "Pani Nowicka powiedziała, że jeśli ktoś nie był komunistą za młodu, to nie będzie przyzwoitym człowiekiem. Przypomnę, że w Polsce komunizm jest zabroniony" - zauważył. 

Palikot śmieje się w kułak, sprytnie zrobił w konia klerykałów: Nowicka nadal będzie wicemarszałkiem, nie zostanie nim nikt z rozmodlonego, radiomaryjnego towarzystwa. Kiedy posłowie zrozumieli, że będą mieli do wyboru Nowicką i Grodzką, woleli zostać przy tej pierwszej. 

Wanda Nowicka w PO? Wolne żarty! W SLD? Śmiechu warte! Ruch Palikota rozbity i podzielony? Chyba przez "niepokornych" PiS-maków, piszących zgodnie z wolą i życzeniem biskupów! Mnie zastanawia, dlaczego podczas głosowania brak było 138 posłów PiS? Co spowodowało, że tak ważna kwestia, jak losy wicemarszałka Sejmu, nie zainteresowały nawet Jarosława Kaczyńskiego, powodując absencję na sali posiedzeń? Widać zatrzymały ich ważne sprawy na mieście: może audiencja u ojca dyrektora, może przygotowania do kolejnej żałosnej miesięcznicy, a może tylko pikietują pod URM, protestując przeciwko rządowi Donalda Tuska, przez którego nasypało w stolicy śniegu? 

Jeśli masz ochotę i czas, kliknij i wypromuj. Dzięki!