niedziela, 20 sierpnia 2017

Głupota ciągle w cenie

Sierpień 2017 jest dla mnie bardzo pracowitym miesiącem, kolejne miesiące będą podobne. Z uwagi na to, że jestem zatrudniony na etacie posiadam sporo wolnego czasu, podjąłem więc dodatkową pracę. Czuwam nad bezpieczeństwem zarządu pewnego banku. Nie narzekam:)

Zmiany w życiu zawodowym powodują zmiany w życiu prywatnym (mniej czasu spędzam z Moniką) nie mam zbyt wiele czasu na zajmowanie się blogosferą tudzież pisaniem dla pewnego portalu, na którym i tak czułem się nieswojo: oni nastawieni w kierunku PO i Nowoczesnej, ja na dziewczyny z tej drugiej partii zagłosowałbym w ostateczności. Oni są za totalną opozycją mocno krytykując Zandberga i Biedronia, ja popieram obu panów za to, że nie dali się wciągnąć w KOD, Obywateli RP i prawicową pseudokonserwę pod egidą PO. Dajcie im spokój! Najpierw mówicie i piszecie o nich że to margines, gdy tylko sondaże zaczynają być dla obu pomyślne- skaczecie na nich niczym na Kryśkę Pawłowiczównę. Opozycja i to nie tylko PO, zrozumcie to moi drodzy! Nie wszyscy muszą i chcą być z wami! Miliony ludzi są przeciwko PiS, ale nie oznacza to, że są i muszą być z wami!

Zawsze wychodziłem z założenia, że kłamstw i bredni nie komentuję, ale nie mogę przejść obojętnie wobec idiotycznych słów pajaca w sutannie, jednego z ulubieńców Kurwizji. Henryk Zieliński, redaktor naczelny tygodnika "Idziemy" błyskawicznie znalazł przyczynę i winnych niedawnego zamachu w katalońskiej Barcelonie. Winni są... kosmopolici mieszkający w najbardziej rozwiązłym hiszpańskim mieście! Jednym z powodów ataków jest obrzydzenie niektórymi nurtami subkultury zachodniej, zwłaszcza rozwiązłości, obwieścił zadowolony z siebie ksiądz. To jest dodatkowe prowokowanie tych, którzy są radykalnymi muzułmanami, dodał radośnie.

Nie, nie załamuję rąk nad idiotyzmami sutannowego jegomościa. Od dawna stoję na stanowisku, że radykalni głupcy religijni szybko znajdują ze sobą wspólny język, że jednych i drugich łączy taki sam fanatyzm religijny. Może i wierzą w jakiegoś Boga, ale dla nich liczy się jedno: zmuszenie innych, w tym ateistów, do przyjęcia ich religijnego punktu widzenia, narzucenie innym religijnych obowiązków i zmuszanie do określonych zachowań. Pan ksiądz kolejny raz mówi tym samym głosem, co radykałowie muzułmańscy i jak oni pieprzy bzdury o jakiejś rozwiązłości i prowokacji.

Ciekawych dożyliśmy czasów: większość polskich klechów goszczących w mediach plecie te same bzdury, co "mistrzowie" z Państwa islamskiego wrzucający swe bzdury do internetu.
Temu klesze wróżę dużą karierę w polskim Kościele katolickim. Głupie społeczeństwo wybiera głupszych od siebie polityków, zasługuje więc na jeszcze głupszych księży.


poniedziałek, 7 sierpnia 2017

PiS chce wykończyć Owsiaka

„Niech pani spróbuje seksu. Poczuje pani motyle w brzuchu, poczuje pani rozluźnione plecy. Poczuje pani kwiat we włosach, a przez to w głowie też się może poukładać” – zachęcił Jurek Owsiak posłankę Krystynę Pawłowicz podczas trwającego właśnie Przystanku Woodstock w Kostrzynie nad Odrą. No i się zaczęło! Owsiak wywołał taką burzę, jakby nawoływał do zamachu na Jarosława Kaczyńskiego.

Pro-PiSowskie media (pracują tam ludzie nazywający sami sami dziennikarzami niepokornymi – koń by się uśmiał!) nie rozpoczęły nagonki na Owsiaka z jednego powodu: on znajduje się na ich celowniku od lat, z mniejszym lub większym hałasem krytykują, lżą go i wymyślają bzdury na jego temat. Nie mogą przeboleć, że kierowana przez Jurka Wielka Orkiestra Świątecznej pomocy od ćwierćwiecza cieszy się niesłabnącym zaufaniem Polaków i pozyskuje wielomilionowe fundusze. Kiedy chodzi o pieniądze to walka staje się bezwzględna dla jednej ze stron. Tajemnicą poliszynela jest, że prawica lubi napychać kieszenie Tadeuszowi Rydzykowi pieniędzmi z budżetu państwa, tylko Kościół katolicki i związane z nim osoby mogą zajmować się zbiórką pieniędzy i oczekiwać dobrowolnych wpłat, nie jakiś tam oszust Owsik, jak o Jurku wyraził się Marcin Wolski.

Życzenia Owsiaka kierowana pod adresem profesor Pawłowicz są bezczelne, donosi pro-pisowska telewizja, kuźnia śmiesznych, żałosnych i kłamliwych kadr dla Telewizji Polskiej. Słowa Owsiaka były zabawne, trochę mocne, ale szczere.
Prawda potrafi boleć, to oczywiste. Nieprawda natomiast jest domeną posłanki Pawłowicz. To ona w 2014 roku publicznie łgała, że na Przystanku Woodstock dochodzi do szczucia na Kościół katolicki i promuje się wartości satanistyczne. Usiąść i się śmiać, płakać nad głupotą się nie da. W obronie posłanki stanął znany obrońca kobiet, publicysta Rafał Ziemkiewicz. Otóż chciałbym przypomnieć, że w 2014 roku ten pseudonarodowiec oburzony jakoby niesprawiedliwą nagonką na gdańskiego dominikanina, który zgwałcił nastolatkę (przedtem ją upił) oznajmił, że niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto sam nie wykorzystał nietrzeźwej kobiety. Takie ohydztwo dyskwalifikuje tego pana od wygłaszania pouczeń i krytyki pod czyimkolwiek adresem.

W związku ze skandaliczną wypowiedzią Jerzego Owsiaka na temat Posłanki Krystyny Pawłowicz informuję, że podejmiemy kroki prawne chroniące dobre imię naszej koleżanki” – czytamy w oświadczeniu podpisanym przez rzeczniczkę PiS, Beatę Mazurek. Z tym dobrym imieniem to ja bym nie przesadzał, proszę przypomnieć sobie niektóre zachowania posłanki, typowe dla niej: obżera się na sali posiedzeń Sejmu (nie szanuje wiszącego na ścianie krzyża katolickiego zachowując się jak w jakiejś stołówce podrzędnej jakości), w grudniu podczas sejmowego wystąpienia posła opozycji waliła tłustymi łapskami w sejmową ławę niczym kiepskiej jakości perkusistka w reality show, jednemu z posłów opozycji publicznie nakazała włączyć myślenie a posłankę Nowoczesnej Kamilę Gasiuk- Pihowicz określiła mianem niewychowanej dziewuchy. Słusznie podsumował głupkowate zachowanie posłanki Pawłowicz Ryszard Petru podczas jednego ze swoich wystąpień w Sejmie: proszę nie walić się w łeb, jak ja do pani mówię.
W Internecie roi się od „błyskotliwych” wystąpień i wypowiedzi posłanki Pawłowicz. Dlatego dziwią mnie głupie słowa pani Mazurek, że nie ma zgody, by tolerować chamskie wypowiedzi Jurka Owsiaka i pozwalać na zezwierzęcenie obyczajów. Obyczaje, szanowna pani, już dawno uległy zezwierzęceniu. Za sprawą polityków i publicystów PiS, internetowych trolli wśród których prym wiodą posłowie PiS Tarczyński i  Szefernaker.
Kiedy Jarosław Kaczyński wygłasza histeryczne kłamstwa i bzdury o kanaliach i zdradzieckich mordach w Sejmie, biskupi przyjaciele Tadeusza Rydzyka głoszą nieprawdę i z pogardą wyrażają się o wyborcach opozycji, posłowie PiS bredzą coś o jakimś lewactwie i gorszym sorcie to jest to język miłości. Kiedy Jurek Owsiak poleca pannie Pawłowiczównie  jedną z najważniejszych  potrzeb psychofizycznych, wtedy jest to zezwierzęcenie obyczajów.
Przeczytaj, kliknij i wypromuj. Dzięki!:)

 

czwartek, 3 sierpnia 2017

Sądy sądami,ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie!

Donald Tusk na przesłuchaniu w warszawskiej prokuraturze. Nihil novi, spodziewam się w przyszłości kolejnych wezwań dla przewodniczącego Rady Europy. Kaczyński zrobi wszystko, by choć trochę uprzykrzyć życie jednemu ze swoich największych wrogów, ale czy mu się to uda?

Pseudoreforma sądownictwa i wymiaru sprawiedliwości została częściowa zawetowana przez prezydenta Andrzeja Dudę. Gdyby Duda się nie sprzeciwił, inaczej wyglądałaby sprawa z Donaldem Tuskiem. Tu nie chodzi o wyjaśnianie katastrofy smoleńskiej (przyznał to sam Antoni Macierewicz o swej kabaretowej podkomisji), nie chodzi tu o wyjaśnianie czegokolwiek, bo fakty od lat są znane. Chodzi o pokazowe osądzenie Donalda Tuska i przymknięcie go, potem wyroki skazujące dla paru innych wysokich rangą polityków Platformy Obywatelskiej. Do tego są potrzebne Kaczyńskiemu sądy, do wydawania wyroków na zamówienie czy raczej na polityczne żądanie. Tusk ma się czego obawiać- oznajmił Kaczyński w TV Trwam. Słusznie zareagował mecenas Roman Giertych na słowa prezesa PiS: pan Kaczyński stał się ofiarą upałów. Dobrze, że Kaczyńskiego otacza tak duży zespół pielęgniarzy.

Donald Tusk przytomnie zauważył, że słyszał wiele komentarzy, że jest jednym z powodów, dla których PiS tak bardzo chce mieć polityczny nadzór nad sądami i prokuraturą, bo od tego zaczęli. To prawda, mniej więcej w tym samym tonie wypowiadał się jakiś czas temu Antoni Macierewicz. W jednym z wywiadów szef MON wyznał, że bez reformy sądów PiS nic nie będzie mógł zrobić, że muszą zostać dokonane bardzo głębokie zmiany (czytaj: sądy muszą działać wedle instrukcji z Nowogrodzkiej) bo bez tego nic się nie da zmienić. Ale gdyby sądy podlegające kontroli PiS nękały wolne media, orzekały wyroki niepomyślne dla znienawidzonych przez PiS dziennikarzy, prowadziły nagonkę na wszystkich, którzy nie zgadzają się z teoriami o „zamachu” smoleńskim, mających inne zdanie od ogólnie narzuconego…

 Reforma sądów? W projektach słusznie odrzuconych przez prezydenta Dudę nie ma pomysłu likwidacji immunitetów sędziowskich, odpowiedzialności karnej za rażące zaniedbania podczas procesów, odpowiedzialności karnej mijających się z prawda biegłych i niczego innego, co usprawniłoby działania sądów. Jest jedynie próba skoku na sądy, przerabialiśmy to przy okazji Trybunału Konstytucyjnego. Na jego czele postawiono figurantkę bez kwalifikacji na piastowanie stanowiska w poznańskim sądzie okręgowym, ale pod rządami dojnej zmiany nie takie widzieliśmy numery, nie takie były akcje z Misiewiczami!

 Reformę wymiaru sprawiedliwości trzeba przeprowadzić, ale nie w taki sposób, w jaki zamierza to zrobić PiS. Przede wszystkim musieliby odejść tuzy polskiej myśli prawniczej, Zbigniew Ziobro i Patryk Jaki. Flip i Flap PiS niejednokrotnie dali świadectwo, że na prawie znają się tak, jak ich partia na prawie i sprawiedliwości.

 Przeczytaj, kliknij i wypromuj. Dzięki!:)

 

czwartek, 27 lipca 2017

Polską rządzi wariat?

Pełnomocnicy „naczelnika” PiS złożyli w gdańskim sadzie pozew przeciwko prezydentowi Lechowi Wałęsie. Jarosław Kaczyński nie złożył wniosku samodzielnie, co mnie nie dziwi: człowiek mający problem z dotarciem z zakupami do kasy sklepowej i wyjściem ze sklepu nie jest zdolny do podejmowania czynności prawnych.

Lech Wałęsa nie owija w bawełnę: lider PiS nie jest zdrowy, nie jest zrównoważony psychicznie, Kaczyński podczas lotu samolotu z polską delegacją do Smoleńska, mając świadomość nieodpowiednich warunków pogodowych, kierując się brawurą, wydał polecenie, nakazał lądowanie, czym doprowadził do katastrofy lotniczej w dniu 10 kwietnia 2010. Wg Kaczyńskiego za katastrofę odpowiada opozycja (kanalie o zdradzieckich mordach), która miała zniszczyć i zamordować prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Czy takie bzdury wypowiada osoba zdrowa psychicznie, posiadająca zdolność do pojmowania czynności prawnych? Nie wydaje mie sie…

Proszę przyjrzeć się poczynaniom Jarosława Kaczyńskiego, jego rozkazom wydawanym premier i prezydentowi. On chyba naprawdę nie zdaje sobie sprawy, że jego decyzje są bezprawne i niezgodne z Konstytucją, zachowuje się jak ktoś, kto nie rozumie podstawowych zasad państwa prawa, jakby nie zdawał sobie sprawy, że w Polsce obowiązuje coś takiego jak Konstytucja, że jego widzimisię nie jest dekretem obowiązującym Polaków. Proszę przyjrzeć się, jak ubezwłasnowolniony jest Kaczyński: nigdzie nie idzie i nie jeździ sam, otoczony jest przez wianuszek ochroniarzy lub głupkowatych polityków. Nie, nie jest traktowany jak bożek. Jest raczej pilnowany ale nie po to, by stała mu się krzywda. By krzywda nie stała się innym, przede wszystkim politykom opozycji. Tym tłumaczę zachowanie Błaszczaka i Terleckiego, którzy zasłonili Kaczyńskiego w Sejmie, kiedy w ich kierunku podążał poseł PO Michał Szczerba. Tak, proszę państwa: to nie Kaczyńskiego chroniono przed Szczerbą. Szczerby broniono przed Kaczyńskim.

Dał głos dawno nie słyszany skompromitowany Henryk Hoser. Skrytykował Tomasza Lisa za to, że ten idąc za głosem Lecha Wałęsy również powiedział prawdę. „Polską rządzi wariat, Więc albo kaftan, albo taczka”. "Takie słowa można przy barze z wódką opowiadać" -oburzył się hrabia w sutannie (zna to z autopsji?) jak zawsze usłużny wobec PiS. Niepotrzebnie. Powinien być wdzięczny PO, bo w końcu za rządów Hanny Gronkiewicz- Waltz pan Hoser i jego rodzina nachapali się na stołecznej reprywatyzacji ok.200 milionów złotych! Oczywiście tymi wątkami nie zajmie się komisja nijakiego Patryka Jakiego.

 Kaczyński jest zdrowy? Proszę rzucić okiem na to, przeczytać i wyciągnąć wnioski. Objawy wydają się znajome? Zaburzenia urojeniowe

Nadszedł czas, by poddawać badaniom lekarskim kandydatów na posłów i senatorów.

Przeczytaj, kliknij i wypromuj. Dzięki!:)

 

poniedziałek, 24 lipca 2017

Media prywatne kolejnym celem PiS

Protesty ogromnej części Polaków nie zgadzających się na sobiepaństwo PiS przy okazji pseudoreformy sądowej zrobiły na rządzących duże wrażenie. Tak duże, że rozhisteryzowana wójt Beata Szydło została wypchnięta do studia reżimowej telewizji by wygłosić w niej stek bredni.

Reżimowe media, kiedyś nazywane publicznymi, dwoją się i troją, by zbagatelizować, ośmieszyć i określić mianem marginalnych demonstracje odbywające się w całej Polsce. W studio telewizyjnym goszczą jeśli nie pracownicy TVP info to ich zaprzyjaźnienie kolesie z pisowskich gadzinówek. Nie chcę tracić czasu na przypominanie wszystkich tych kłamstw, bredni i manipulacji stada baranów z Kurwziji nazywających siebie dziennikarzami. Przepraszam, przypomniało mi się, że nie dalej jak przedwczoraj słyszałem, jak jeden z tych asów twierdził, że ogromną większość dziennikarzy obecnej ekipy z Woronicza i z Placu Powstańców tworzą… młodzi konserwatyści! Jednego z tych „konserwatystów” niepotrzebnie zaczepiono 10 lipca, kiedy to kręcił się wśród kontrmanifestacji smoleńskiej opowiadając bzdury zaczepiając ludzi. Wystarczyło go zapytać co i z kim robi teraz jego żona, która zdradzała swego poprzedniego męża prof. Krzysztofa Hejke z kochankiem, który zginął pod Smoleńskiem, a którego PiS usiłuje od lat wpisać do panteonu bohaterów narodowych?

Zaniepokojony relacjami mediów komercyjnych, nadających zgodnie z klerykalną ustawą o KRRiTV aparatczyk PiS, w przeszłości gorliwy i cyniczny komuch Krzysztof Czabański oznajmił, co ma nastąpić: media komercyjne, przede wszystkim TVN, mają zachowywać się jak media, bo w obecnej chwili się tak nie zachowują. Radosna opinia człowieka z marionetkowej, niekonstytucyjnej Rady Mediów Narodowych wchodzących w kompetencje KRRiTV jest niczym, przynajmniej powinna być w normalnej Polsce. Tyle że obecnie nie jest normalnie, jak może być normalnie, skoro krajem rządzi facecik mający zaburzenia urojeniowe? Czabański nie może znieść, że przekaz mediów prywatnych różni się od tego steku kłamstw, bzdur i bredni serwowanych przez media publiczne, ścigające się w przedstawianiu manipulacji z TV Republika i TV Trwam. Wg Czabańskiego dziennikarze powinni trzymać nerwy na wodzy, schować swe poglądy i zadawać pytania i nie być wojującą stroną sporu politycznego. Od bełkotu Czabańskiego niejednego zdrowego na ciele i umyśle może zemdlić. Tylko patrzeć, jak każe występować funkcjonariuszom Kurwizji w mundurach Obrony Terytorialnej.

Posłanka Krystyna Pawłowiczówna łgała jak najęta mówiąc, że jej słowa o dobraniu się po wakacjach do prywatnych mediów i pracujących tam dziennikarzy były wyrwane z kontekstu i zostały źle zrozumiane. Wierzycie, naiwni, tej głupiej babie?

 Przeczytaj, kliknij i wypromuj. Dzięki!:)

 

sobota, 22 lipca 2017

Zamach PiS na państwo polskie

Rzecznik Praw Obywatelskich nie zostawia suchej nitki na prezydencie, rządzie i Jarosławie Kaczyńskim. Adam Bodnar twierdzi nie bez powodu że to, co teraz wyrabia PiS jest niczym innym, jak politycznym skokiem na sądy, przede wszystkim na Sąd Najwyższy. I trudno nie zgodzić się z panem Bodnarem.

Wolność, równość, demokracja krzyczą przeciwnicy PiS na manifestacjach, które obrodziły ostatnio jak grzyby po deszczu. Polska musi być jedna i tylko jedna, powtarza na występach Jarosław Kaczyński, kiedy pozwalają mu na publiczne wystąpienia jego mocodawcy. Jacy mocodawcy, spyta ktoś z boku? Mam swoją teorię: to nie Kaczyński rządzi PiS-em i prezydentem, robi to na czyjeś polecenie. Kogo? Szefa MON.

Polacy tłumnie wyszli na ulice by zaprotestować przeciwko zawłaszczaniu władzy sądowniczej przez PiS. Jakub Majmurek z podobno lewicowej „Krytyki Politycznej” zauważył,  że przy okazji sporu o sądy na lewicy dały się słyszeć głosy, że gorsi od zamachu na sądownictwo PiS są liberałowie. Pojawiały się tam pretensje do demonstrujących, gdzie byli gdy Balcerowicz, prywatyzacja, reprywatyzacja itd. Majmurek cieszy się, że takie głosy były dość marginalne i bardzo cieszy się, że nie mówiło nimi np. Razem. Z tym można dyskutować. Ja jestem przeciwko PiS, ale nie jestem za PO, Grzegorzem Schetyną i Leszkiem Balcerowiczem. I nikt nie zmusi mnie, bym zmienił zdanie. Nie nalezę też do osób, które przy okazji protestów kierują swe siły nie przeciwko PiS, lecz przeciwko liberałom. Wspólny wróg powinien łączyć a nie dzielić!

Stanisław Obirek, były człowiek Kościoła katolickiego pyta retorycznie, dlaczego Kościół katolicki nie zabiera głosu przy okazji ostatnich wydarzeń? Nie dołączę się do tego chóru, bo zdanie hierarchów kościelnych mało mnie obchodzi, w zasadzie w ogóle. Tradycja nakazuje Kościołowi milczeć, tak było zawsze kiedy u władzy były partie bliskie ideowo hierarchom kościelnym i zapewniające mu słodkie życie i kolejne przywileje. PiS obdarowuje nie tylko Tadeusza Rydzyka i jego zaufanych emerytów w sutannach pokroju Stefanka i Dydycza, PiS rok w rok łoży z naszych pieniędzy więcej na fundusz Kościelny, wymiar sprawiedliwości kierowany jest niezwykle łaskawy kiedy widzi na sali sądowej sutannę, jest jeszcze jedna kwestia, najważniejsza. Kler wie, że w przypadku nieposłuszeństwa może spotkać ich los taki, jaki spotkał przed laty niedoszłego metropolitę warszawskiego. Ujawniono światu kwity z których wynikało, że Stanisław Wielgus nie ma tak kryształowej przeszłości, jak mówił. Teczki SB, które są dla pachołków PiS zgromadzonych w IPN bardziej święte niż Biblia, dziś mało kogo obchodzą, ale wierzy ktoś naiwnie, ze po upadku komuny zakończyła się inwigilacja, ze nie zbiera się materiałów obciążających m.in. kler katolicki? Hierarchowie doskonale zdają sobie sprawę, że PiS bez mrugnięcia okiem ujawniłby materiały niewygodne dla kleru i Kościoła katolickiego, gdyby ten przyznał rację opozycji. Idę o zakład, że boją się i tego, że PiS byłby w stanie zając się machlojami Komisji Majątkowej, tak zgrabnie zlikwidowanej przez Donalda Tuska.

Andrzej Duda kolejny raz okazał się tchórzem. Czmychnął z Warszawy, uciekł przed suwerenem bojąc się gniewu wyborców. Czy można się temu dziwić? Nie, on przecież przyznał, że nie ma zamiaru być prezydentem wszystkich Polaków. On woli być chłopcem na posyłki PiS-u, Kaczyńskiego, Macierewicza czy Ziobry. Ojczulek Rydzyk wybaczy mu wszystkie grzechy. Za sutą zapłatą.

 Przeczytaj, kliknij i wypromuj. Dzięki!:)

 

niedziela, 16 lipca 2017

Kaczyński robi co chce

"Co się zaś tyczy Kaczyńskich, to, jak się zdaję, mają oni wraz z kilkoma kolegami z PC ambicję stanięcia na czele oligarchii polityczno-finansowej, która stale rządziłaby krajem" - mówił w roku 1990 Jerzy Urban. Prorocze słowa Urbana spowodowały, że po dziś dzień jest on znienawidzonym przez Kaczyńskiego i jego zaplecze człowiekiem. Dziś, po 27 latach widać jak na dłoni, że to Urban miał rację.

Kaczyński ma swoim ręku władzę ustawodawczą, wykonawczą, za moment będzie miał i sadowniczą. Dziś w Warszawie odbył się protest przeciwników majstrowania przez rząd przy sądach. Ludzi było sporo, trudno było jednak spodziewać się milionów nie tylko powodu sezonu urlopowego. Z kilku powodów, z których jeden jest najważniejszy: ogromna większość Polaków w dupie ma politykę, rząd, premier Szydło, Kaczyńskiego, totalną opozycję, Schetynę, Petru, Kukiza, Mikke i innych. W dupie ma też sądy, panów Rzeplińskiego, Zolla, Strzembosza czy Przyłębską. Wolno im, wolno mnie (bo zaliczam się do tej grupy) nie być za PiS ale i za niemrawą opozycją zdominowaną przez PO i Nowoczesną. Mam swoje marzenia i wiem, na kogo chcę i nie chcę głosować, ale wiem też jedno: atakowaniem i krytykowaniem opozycji na pewno nie wywalczymy przegranej PiS-u! Zacytuję pana Bogdana Misia, redaktora ze Studia Opinii: ‘Od dziś - Schetyna, Zandberg, Czarzasty, Nowacka, Petru, Tusk, Michnik i kto tam jeszcze wam do głowy przyjdzie to anioły. Rozmawiać na temat takich czy innych ich walorów będziemy później. Teraz jedno: PS - won. Sposobem,lub siłą. Dlatego wytwornemu panu doktorowi od czegoś tam z TVN24 powiem: bujaj się pan ze swoimi uwagami, że "nie mówi się kurwizja" i nie atakuje "tak brutalnie" Kaczora, bo to nieelegancko i "daje argument przeciwnikowi", Otóż mówi się i atakuje”.

My, przeciwnicy PiS, nie wiedzieć czemu bez przerwy usiłujemy stawiać na ludzi krystalicznie czystych. Jak naiwniacy jacyś. Tacy ludzie nie postawią się PiS ani dziś, ani wtedy, kiedy tej partii nie będzie już u władzy. Bądźmy odrobinę więcej wyrozumiali, patrzmy trochę przez palce na potknięcia ludzi z partii Razem i Inicjatywy Polskiej. Wyborcy PiS nie śmieli się z Misiewicza, nie śmieją się z Suskiego i są śmiertelnie poważni przy Kaczyńskim, który zachowuje się jak pajac. Nie wytykajmy błędów swoim, starajmy się podkreślać ich zalety, dostrzegać zalety zamiast wytykać wady.

Media publiczne są opanowane przez dziennikarzy wyszkolonych w żenującej szkole biznesmena Tadeusza Rydzyka. To widać, słychać i czuć. Składam wyrazy współczucia wszystkim znajomym, którzy z racji wykonywania zawodu muszą oglądać programy informacyjne w TVP. Proszę rzucić okiem na zrzut ekranu:

Kto ma zamiar łamać prawo? Nikt. Z opozycji. Robi to rząd. Jakich bojówkarzy posiada opozycja? Ani jednego. W przeciwieństwie do rządu. Kogo zaatakował Adam Michnik? Nikogo. Powiedział kilka słów, w tym jedno mocne, do pisowskiego gówniarza bawiącego się nieudolnie, za publiczne pieniądze, w dziennikarza TVP. Kiedy opozycja mówiła o puczu? Mam coraz większe podejrzenie, że absolwenci szkoły Rydzyka albo nie potrafią wyciągać najprostszych wniosków bo są głupi do potęgi n-tej, albo tytuły newsów podrzuca im sam niezawodny Kurski.

Do wyborów parlamentarnych jeszcze trochę czasu. Ale, ale! Kto powiedział, że one w ogóle się odbędą?

 Przeczytaj, kliknij i wypromuj. Dzięki!:)