
Na Palikota głosowałem nie z konieczności, nie na mniejsze zło ale na tego, na którego chciałem zagłosować. Jego Ruch Palikota to już przeszłość. Czy to samo czeka Roberta Biedronia? Poczekamy, zobaczymy.
Wybory już niedługo, oby coś wyszło z nowej partii, choć będzie ciężko. Tzw. opozycja totalna w Biedroniu widzi wroga numer dwa i już od dawna podnosi głosy, że nowa partia może odebrać głosy jak nie Inicjatywie Polskiej z Barbarą Nowacką w tle, to liberalnej części Platformy Obywatelskiej. Nie ma mnie na Torwarze, jutro wracam do Warszawy. Żałuję, że zabrakło mnie w tym dniu w stolicy, ale wyjazd planowałem od dawna i nic nie mogło zmienić moich planów.
Oglądam konwencję Biedronia w Internecie i powiem jedno: jak Ci, chłopie, palma nie odbije, jeśli nie będziesz robił rajdów po mediach niczym Palikot, to może ci się udać. Niewykluczone, że pozyskasz mój głos, ale nie będziesz miał lekko. Po ostatnich wyborach milczeli hierarchowie katoliccy, Twój kongres może obudzić ich do krytykowania Ciebie. Bo zaprezentowany program na Torwarze jest sensowny i mocno antyklerykalny.
Stawiam dolary przeciwko orzechom, że od jutro Biedroń będzie tematem numerem jeden w mediach, będzie obiektem zmasowanej krytyki na pewno ze strony PO. Za postulaty świeckiego i suwerennego państwa zostaną wyciągnięte historie za czasów prezydentury Biedronia w Słupsku, zacznie się szukanie haków.
Czy Polska potrzebuje świeżości, pytał retorycznie Biedroń, czy potrzebuje Wiosny? Odpowiedź na to dadzą najbliższe wybory.
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/robert-biedron-startuje-z-partia-konwencja-na-torwarze/18z9lyy
0 komentarze:
Prześlij komentarz