poniedziałek, 19 maja 2025

Zwyciężyć w drugiej turze

Nigdy nie lubiłem pracować z ludźmi nie mającymi własnego zdania. "Mi jest wszystko jedno, nie ma to dla mnie znaczenia, podejmij za mnie decyzję, to będzie twój wybór". Od lat działam w kategoriach zer-jedynkowych: albo białe, albo czarne, szarego nie ma. Alby my albo oni. Albo Polska i Europa albo Rosja.


Po podliczeniu głosów z 99% obwodów głosowania kandydat na prezydenta z ramienia KO Rafał Trzaskowski uzyskał 31,18% głosów, popierany przez PiS Karol Nawrocki-29, 7 %, Sławomir Mentzen- 14, 86%, Grzegorz Braun- 6, 37%, Szymon Hołownia- 4, 98%, Adrian Zandberg- 4, 84%, Magdaleja Biejat- 4,21%.

Wiadomo było, że nie obejdzie się bez drugiej tury. Wystarczył rzut oka na słupki poparcia partii politycznych, KO i PiS idą łeb w łeb. A propos sondaży: wszystkie te pierdolety sygnowane przez "poważne sondażownie" i lansowanych w mediach ich właścicieli (jeden z nich musiał zwijać żagle ze swoją firemką z Estonii) w większości mogą sobie między onuce włożyć. Nie ma wiarygodnych sondaży, są tylko psychologiczne gierki mające na celu wpłynąć na niezdecydowanych, wahających się i wątpiących. 

KO i PiS idą łeb w łeb, ich kandydaci również. Pisałem przed laty o dążeniu liderów polskiej sceny politycznej na podział fruktów na wzór sceny amerykańskiej- z jednej strony Demokracji, z drugiej Republikanie. W Polsce zaczyna wyglądać to podobnie, z tym że zaczyna się gra polityczna za/przeciw Unii Europejskiej i Zachodowi oraz jesteście agentami Rosji/Brukseli i Niemiec. Wszystkie chwyty dozwolone, w takiej napierdalance Rafał Trzaskowski nie do końca się odnajduje. Ale Sikorski to by im dowalił, rozmarzyli się niektórzy... Może, ale startuje Rafał i trzeba mu pomóc w drugiej turze.

Co was zaskoczyło w pierwszej turze? Spodziewałem się, że podobnie jak w 2011 roku milczące przy Ruchu Poparcia Palikota media zakłamią poparcie jakie ma Grzegorz Braun i nie pomyliłem się. Natomiast nie liczyłem na wynik zbliżony do 10% lewicy. Zandberg out, Biejat zaś...zrozumie za kilka lat, że Grzegorz Napieralski- czarny koń wyborów prezydenckich w 2010 roku- nie bez powodu startuje z list KO. Klęska Szymona Hołowni da wiele do myślenia premierowi Tuskowi jak i liderom Trzeciej Drogi: albo marszałek Sejmu zostanie wezwany na dywanik i będzie grał na koalicję, jego ludzie nie będą bredzili w telewizycje Kaczyńśkiego i wezmą się w końcu do roboty. Mentzen powyżej normy; cieka jestem jak potoczy się walka o władzę w Konfederacji po jego wyniku?

Kto wygra? Śmiać mi się chciało kiedy politycy PiS wrzucali na X fotki z wyjazdów do Rumunii by poprzeć w wyborach proruskiego Simiona. Człowiek Putina przegrał doznając takiego szoku, że w pierwszej chwili ogłosił się prezydentem... Zatem jeśli ci politycy zaangażują się w kampanią Nawrockiego to można liczyć, że trochę mu punktów procentowych urwą. Nie Trzaskowskiemu, Nawrockiemu. Pewnych ludzi lepiej trzymać w szafie na czas wyborów.

Rafał Trzaskowski uzyskał wynik o 1% większy w porównaniu z 2020 rokiem. Oby w drugiej turze zyskał minimum 51%. 


czwartek, 15 maja 2025

Dekalog VIII

W niedzielę pierwsza tura wyborów prezydenckich, do drugiej tury przejdą dwa kandydaci. Na pewno jednym z nich będzie proeuropejski Rafał Trzaskowski. Reszta mnie nie interesuje.



Obywatelski kandydat Nawrocki co i rusz łapany na kłamstwie przeszedł do catenaccio. Na rozmowę do zaprzyjaźnionego z PiS dziennikarza do Radia "Zet" wysłano Mariusza Błaszczaka. Bo Nawrocki jest zmęczony. Słyszycie? ZMĘCZONY! Jaszcze nie tak dawno pisowska sitwa szydziła z Trzaskowskiego- bo zmęczony, pobudzony itp. Mój ból jest lepszy niż twój, to samo zmęczenie. A propos: sam Kaczyński został delegowany do roli rzecznika prasowego obywatelskiego kandydata. Partyjny beton i wyznawcy smoleńscy przyjęli radośnie bełkot szefa PiS.

Nawrocki i stojący za nim ludzie pogubili się w kłamstwach z tą kawalerką wyłudzoną od pana Jerzego. Sami nie wiedzą co mówić. Na szczęście mogą polegać na swoim elektoracie który przełknie każdą bzdurę. Słyszałem wypowiedź jakiejś kumochy (złodziejki pewnie) machającej ręką na sprawę; 28 metrów na poddaszu, co to za mieszkanie? Komórkę mam większą, oznajmiła pogardliwie. Ale że jej kandydat i komórką nie pogardził- już nie skomentowała. Szczytem kłamstwa był fake opublikowany przez "Dziennik Gazetę Prawną" uratowaną- jak wynika z maili Dworczyka- publicznymi pieniędzmi. Otóż napisano tam, że kandydat na ambasadora USA w Polsce Thomas Rose bawił w Polsce, niejaki Rachoń Nikodem i Adam Bielan zorganizowali mu spotkanie z politykami opozycji. Amerykański polityk, wkurwiony do białości zmieścił na portalu X oświadczenie, że z nikim się nie spotykał i że w ogóle nie odwiedził kraju nad Wisłą. Kto kazał "Gazecie" napisać te brednie? O cipach..., pardon- czipach załatwionych przez Nawrockiego nawet nie wspominam


Nawrocki i stojący z nim ludzie nie udają jednego: kumania się z agenturą rosyjską i politykami prorosyjskimi. Orban, Fico, teraz Simion. Nie chcą wolnej Polski w silnej Europie, marzy im się Polska kierowana z Moskwy. Dlaczego więc startują ci ludzie do Polskiego Sejmu a nie do Dumy Państwowej? 

niedziela, 11 maja 2025

Prezydent to nie mafioso

Tydzień pozostał do wyborów prezydenckich. Nie tracę czasu na zajmowanie się sondażami prawdziwymi czy fałszywymi, chciałbym by tak jak w 2000 mój kandydat na prezydenta zwyciężył już w pierwszej turze.

5 lat temu oddałem głos na Rafała Trzaskowskiego i 18 maja uczynię podobnie. Zachęcam do wzięcia udziału w wyborach i głosowaniu zgodnie ze swoją wolą. Nie zmuszam do stawiania krzyżyka przy nazwisku określonego kandydata bo nie jestem agitatorem, sugeruję jednak byśmy wybrali mądrze. Andrzej Duda udowodnił, jak bardzo przerósł go urząd prezydenta i zmarnowaliśmy przez to my, Polacy, 10 lat. Ale nie zmarnował tego PiS i Jarosław Kaczyński i chce to kontynuować.

Wybory prezydenckie to nie wybór na szefa mafii. Kandydat Jarosława Kaczyńskiego nie powinien startować nie tylko na fotel prezydenta RP, nie powinien zostać nigdy szefem IPN, radnym itp. Takie osoby nie powinny piastować żadnych stanowisk w normalnym państwie, ale w Polsce- jak widać- wszystko jest możliwe. Afera z mieszkaniem wyłudzonym od bliźniego nie spowodowała katharsis w PiS, wszyscy stanęli w obronie Nawrockiego odwracając kota ogonem szukając winnych ujawnienia niewygodnej sprawy. Sam Kaczyński wyszedł na idiotę usiłując wciskać kit dziennikarce o sfałszowanych podpisach swojego Nawrockiego pod dokumentami z mieszkaniem. Bo niby co ma mówić on sam, kreujący się na konserwatystę  Jarosław? Konserwatystę i prawicowca, nie mając nic wspólnego ani z jednym ani z drugim? Za to mającym dużo wspólnego z komuną z która tak niby walczył i tak jej nienawidził, że nie ma ani jednej osoby która by to poświadczyła. Bo fakty są takie, że to Jarosław Kaczyński uwłaszczył się na majątku PZPR zakupionym za pieniądze i dzięki hojności prezesa Janusza Quandta z Banku Przemysłowo Handlowego. Komuch z dwudziestoletnim stażem w PZPR, jeden z wybrańców- prezesów "dziewiątki" banków komercyjnych wydzielonych w 1988 roku z NBP. BPH zapłacił Kaczyńskiemu za wynajem nieruchomości za 12 lat z góry. Tak wyglądało porozumienie komuchów i rzekomych opozycjonistów. Jak wynika z kwitów- hojność spotkała Kaczyńskiego po spotkaniach z Anatolijem Wasinem. Nie był to sprzedawca ruskich matrioszek.

Nie dziwi mnie taki a nie inny kandydat Kaczyńskiego. Sam zbudował karierę na kłamstwie; kiedy ten człowiek powiedział po raz ostatni publicznie prawdę? On musi na prezydenta, premiera, na ministrów wystawiać swoich ludzi mających ciemną, skrywaną, zakłamaną i niejasną przeszłość. Udających konserwatystów, prawicę, katolików. Udających uczciwych czy żyjących w zgodzie z Dekalogiem, a de facto żyjących tak jak im Kaczyński nakaże. 


piątek, 9 maja 2025

Dopóki śmierć ich nie ogłupi

Ludzka śmierć często jest wykorzystywana w polityce. Każdy temat jest dobry by poprawić swe notowania a dokopać przeciwnikom. Nasza ofiara jest lepsza niż wasza, mój ból jest większy niż twój.


Taniec na trumnach od 2010 roku uprawia Jarosław Kaczyński, dziś jego przydupasy z partii i inni uważający się za dziennikarzy usiłują odwrócić uwagę od afery z wyłudzonym przez Nawrockiego mieszkaniem. Kandydat obywatelski nie ma dobrej passy. Jak wspomniałem kilka dni temu na X- zostaną uruchomione wszystkie kurwy, presstytutki udające dziennikarzy by kandydat PiS wygrał wybory i to się dzieje.

Student prawa zamordował portierkę Uniwersytetu Warszawskiego. Szok, niedowierzanie i strach, czytam w mediach. Szok? Mnie nic na tym świecie nie zdziwi, dlatego nie poruszam się po polskich ulicach bezbronny. Niedowierzanie? Zabójstwa dokonywane przez ludzi z Pruszkowa nie robiły na Polakach wrażenia, z nostalgią oglądają materiały o mafii na Youtube i komentują. Strach? Tylko głupi się nie boją. "Był prymusem, zawsze siedział w pierwszej ławce" mówi o zabójcy kolega z roku. Wielu przestępców pochodziło z tzw. dobrych domów. Nie musieli iść w gangsterkę dla ekonomii, a poszli.

PiS jak zwykle chciał wykorzystać mord do swoich politycznych celów, ale wyszło im jak zawsze: wielkie g... Ich przygłupy udające dziennikarzy i za dziennikarzy się uważający o mord oskarżyli... Rafała Trzaskowskiego. Stek bredni które z siebie wyrzucili nasuwa jeden wniosek: to są debile bez polotu i fantazji. Prezydent miasta stołecznego w ocenie głupków ma zajmować się wszystkim: cenami mieszkań, biletów, remontami, cieknącą wodą w WC, wychowaniem dzieci i młodzieży. Kompetencje prezydenta miasta to dla nich taka wielka abstrakcja jak ludzka uczciwość i przyzwoitość. Ale skoro ich "obywatelski" kandydat leży i kwiczy, skoro zmieszał go w końcu z błotem nawet i Sławomir Mentzen- tonący brzytwy się chwyta.

Rodzicom trudno przyjąć porażkę wychowawczą, z pewnością mieli wobec swego dorosłego już dziecka plany, on także miał jakieś cele i ambicje w życiu. Zabójstwo którego dokonał zmieniło wszystko. Nie wiem z jakich pobudek działał ten student, czy był pod wpływem używek czy miał świadomość popełnianego czynu, czy był czy nie był poczytalny. Tym niech zajmą się lekarze. Tragedia pokazała też, że jako społeczeństwo nie jesteśmy przygotowani na radzenie sobie  takiej sytuacji: świadkowie zdarzenia nie pośpieszyli na pomoc ofierze zajęci nagrywaniem zdarzenia telefonami komórkowymi.

Wczoraj natknąłem się na kilka wpisów w sieci. Ich autorzy martwili się, że zabójstwa nie dokonał "jakiś ciapaty albo Ukr", ale grzalibyśmy temat! Głupi byli, są i będą. 


poniedziałek, 5 maja 2025

Papież specjalnej troski

Konklawe za pasem, kardynałowie zjechali do Watykanu i rozkoszują się życiem, dosłownie i w przenośni. Watykan jest bardzo tolerancyjnym państwem, ale wyłącznie dla swoich. Nikt nie będzie zwiewał na golasa po rynnie z gejowskiej orgii. 


"Obraza uczuć religijnych"; ileż to razy w przeszłości ówczesna katoprawica podnosiła wrzask kiedy na scenie politycznej pojawiały się osoby nie wahające się naruszać kościelnego tabu. Obrazą tychże uczuć było w zasadzie wszystko co było nie po myśli polskiego oddziału Kkorporacji, włącznie z powątpiewaniem w istnienie bezdomnego który miał podarować samochód Tadeuszowi Rydzykowi. Dożyliśmy czasów w których prawicę i konserwatystów w Polsce tworzą ludzie nie mający wiele wspólnego ani z jednym ani z drugim a ich uczucia religijne mają się dobrze kiedy są obrażane. Bo nieważne jest jak je się obraża. Ważne KTO je obraża.

Donald Trump na oficjalnym profilu prezydenta USA na portalu X opublikował swe zdjęcie na którym pozuje jak papież. Kilka lat temu za paradowanie w sutannie na Paradzie Równości biskup Wolnego Kościoła Reformowanego w Polsce omal nie został ukrzyżowany przez pewnej maści przygłupów. Wiadomo- obraza uczuć, poza tym kler nie ma nic wspólnego z seksem a z gejami to już w ogóle. Trump pozwolił sobie na więcej: ośmieszył Watykan, katolików, całą wyprawę Batyra vel Nawrockiego która pojechała za Ocean strzelić sobie fotkę z  prezydentem USA licząc na jego poparcie w wyborach prezydenckich. I co? Ano nic. Cisza! Nie słyszę głosów oburzenia: milczy tak aktywny niegdyś Ryszard Nowak, milczy zagadnięty przeze mnie Bartosz Lewandowski, milczy polski kler. Bogatemu wolno więcej, a w zasadzie wszystko. A bogatemu ożenionemu po raz kolejny płacącemu w przeszłości za sex z gwiazdką porno wybacza się wszystko na "prawicy". 

Czy Donald Trump jest głupi? Nie, ktoś głupi nie doszedłby tam gdzie Trump. On nie jest nawet cwany. Na moje oko on jest jakiś tak naiwnie szczery-niczym dziecko- że wygląda to jak głupota. On nie umie być dyplomatą. Ale skoro po raz drugi został prezydentem to wychodzi mu na to, że robi i robił dobrze. Sobie. Bo inni dla niego się nie liczą.

Patrzę na tą fotkę Trumpa i zastanawiam się nad jednym: czy to nie jest sygnał wysłany do "swoich" w Watykanie? Czy to nie jest jedno z ostatnich przypomnień, że amerykański wywiad znowu chce mieć swojego papieża? Ktoś jeszcze naiwnie wierzy, że niedemokratyczna, zhierarchizowana instytucja bawi się w demokratyczne wybory na konklawe? 


poniedziałek, 28 kwietnia 2025

Prezydent PiS

Pamiętam okrzyki kierowane pod adresem ówczesnego kandydata na prezydenta RP, europosła Dudy. "Andrzej Duda nam się udał!"- skandował twardy elektorat PiS na wiecach wyborczych. Już w trakcie pierwszej kadencji okazało się, że jeśli komuś się udał to PiSowi. 


Niestety, druga kadencja obnażyła wszystkie braki Andrzeja Dudy i jego podległość Nowogrodzkiej. Jarosław Kaczyński postawił w 2015 roku na mało znanego polityka z otoczenia Zbigniewa Ziobry, ten niespodziewanie wygrał wybory po starciu z urzędującym prezydentem i po dziś dzień nie zapomina komu zawdzięczał miejsce w Pałacu Prezydenckim. Nie zapomniał i wczoraj pojawiając się na wiecu wyborczym Nawrockiego vel Batyra. Opowieści Dudy nie powstydziłby się dobry kabareciarz a nie zapominajmy, że to jeszcze jest ciągle urzędujący prezydent Polski. Stek bredni, kłamstw, min i pokrzykiwań zademonstrował wczoraj Duda tym samym popierając Nawrockiego w wyborach prezydenckich jak i w trwającej kampanii. 

W co gra Duda, zapyta ktoś, pojechał tam ratować Nawrockiego? Nie. Pojechał ratować siebie. Do czasu pogrzebu papieża Franciszka otoczenie Dudy lansowało fałszywy przekaz jakim to światowym liderem jest prezydent Polski i jakim to kumplem jego jest prezydent USA. Jak to wygląda- wszyscy widzieli: Trump nawet nie wyciągnął ręki w kierunku swego "przyjaciela" z Polski. Może gdyby Duda stał a Trump siedział przy biurko wyszłoby inaczej? W każdym razie po 10 latach prezydentury Duda w polityce światowej, europejskiej czy nawet regionalnej znaczy NIC. Za swego przyjaciela może uznawać najwyżej Sakiewicza czy jakiegoś pajaca ze szczujni udającego dziennikarz. I dlatego odwiedził wczoraj wiec Nawrockiego: pan Andrzej liczy na fuchę w kancelarii nowego prezydenta! A jeśli wygra Rafał Trzaskowski- to na miejsce na liście PiS w wyborach do parlamentu. Scenariusz s-f powiecie? Poczekamy- zobaczymy...

Andrzej Duda kreśli scenariusz na wypadek przegranej Nawrockiego, to samo robią pisowskie media i dziennikarze. Otóż wybory mają być- w ich ocenie- sfałszowane. Bo przecież demokratycznym wygranym może być tylko Batyr, każdy inny wynik będzie dla nich nie do przyjęcia. Zamierzacie bronić Pałacu? Duda, Mastelerek, Zybertowicz i Paprocka nie opuszczą go? No cóż, wyborcy wam pomogą :)

Andrzej Duda nie jest pewien przyszłości: w 2015 roku nie odebrał przysięgi od 3 sędziów prawidłowo wybranych do TK, bez stosownej uchwały powołał Julię Przyłębską (marnej jakości prawnika)  na prezesa Trybunału Konstytucyjnego, przyjął przysięgi os sędziów-dublerów do TK, przyłożył ręki do przerwania kadencji legalnej KRS i powołania nielegalnej, ułaskawił m.in. pedofila. Ma prawo obawiać się o swoją przyszłość. 

Dziwi mnie jakaś taka bojaźliwa kampania Rafała Trzaskowskiego; jego sztab powinien wykorzystać wczorajszą obecność Dudy u Nawrockiego i przypomnieć co Duda wyrabiał. I że to sam ma robić Nawrocki gdyby został prezydentem: spełniać wszystkie zachcianki centrali. Przeciwnika najlepiej zwalczać jego własną bronią, ale w kampanii prezydenta Warszawy nie widzę hasła :"Oko za oko, szczęka za ząb". Więcej zęba nie zaszkodzi. Mówi się, że Trzaskowski skierował swoją kampanię do twardego elektoratu PO. No cóż, mnie 5 lat temu Rafał przekonał, w maju ponownie oddam na niego głos. Dosyć już człowieka- mema w fotelu prezydenta Polski.

piątek, 25 kwietnia 2025

Cenzura w Telewizji Polskiej

Po zmianie władzy w Polsce w Telewizji Polskiej można było spodziewać się zmian. Nie wiem czy poszły one w dobrą stronę- od lat nie oglądam telewizji bo przestała mnie interesować- ale szyld "W likwidacji" jest tak samo poważny jak likwidacja CBA. 


W mediach, w telewizji liczyła się oglądalność. Dziś liczą się pieniądze z abonamentu- w TVP oraz wpływy ze spółek państwowych w formie reklam czy sponsoringu. Telewizje przestały martwić się o widza bo wiedzą, że przegrały z internetem i social mediami. Od czasu do czasu chcą zainteresować treściami uznawanymi przez niektórych mianem kontrowersyjnych. Swego czasu zrobiła to TVP publikując materiał o muzeum toruńskiego biznesmena zwanego dla niepoznanki ojcem.

Szef KRRiTV Maciej Świrski nałożył na TVP karę w wysokości 145 tys. złotych. Bo Rydzykowi, Lux Veritatis i samemu Świrskiemu występującemu w roli rzecznika nie spodobał się materiał. Uzasadnienie? 

"W tym reportażu w całkowicie fałszywy sposób przedstawiono dzieło ojca Tadeusza Rydzyka w postaci muzeum Pamięć i Tożsamość, w związku z czym taka kara została wymierzona - kwota 145 tys. zł." - tak Świrski uzasadnił swoją decyzję. Słowa o tym, że to "dzieło" zostało zbudowane z pieniędzy publicznych których rzeka skierowana była przez 8 lat rządów PiS do Torunia. Reportaż został opublikowany 13 grudnia, 8 dni po wizycie agentów CBA w siedzibie Lux Veritatis.

Świrski w przeszłości sam siebie określił mianem taliba PiS. W materiale "Republika propagandy" wyszły na jaw kłamstwa szefa KRRiTV i jego "pomysł" na misję. Zatkać usta jednym a pozwalać na bednie i kłamstwa drugim.

Jest wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu Macieja Świrskiego. 50 stron liczy akt oskarżenia jaki wobec niego przygotowano. Trybunał Stanu, serio? Tym panem powinna zając się prokuratura, ale panowie Bodnar i Korneluk... 

Dziwi mnie niemoc i bylejakość obecnej ekipy rządzącej. PiS był w stanie zakończyć nielegalnie kadencję legalnej KRS, ulokować w TK Przyłębską, mianować szefem SN neosędzinę a koalicja nie potrafi poradzić sobie z partyjnym funkcjonariuszem co i rusz łapanym na kłamstwie.